https://db2010.pl GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Najlepsza szkoła jazdy w powiecie

Rozmowa z Krzysztofem Machowskim, właścicielem najlepszego ośrodka szkolenia kierowców w powiecie wałbrzyskim.

Czy rok 2019 był udany dla prowadzonej przez pana szkoły jazdy i uczących się w niej przyszłych kierowców?

Krzysztof Machowski: – Tak, to był dobry rok. Jesteśmy na rynku ponad 23 lata, co pozwoliło nam zdobyć bogate doświadczenie, a zaangażowanie całego zespołu oraz zaangażowanie naszych kursantów powodują, że zdawalność jest na zadowalającym poziomie. Cieszy nas również fakt, że to z naszego ośrodka szkolenia kierowców w zeszłym roku najwięcej osób uzyskało wymarzony dokument, jakim dla wielu jest prawo jazdy.

Pana szkoła jest jedną z pierwszych w Wałbrzychu i powiecie, która szkoli przyszłych kierowców w samochodach z automatyczną skrzynią biegów. Jakie jest zainteresowanie tą formą?

– Coraz więcej samochodów na naszym rynku jest wyposażonych w automatyczne skrzynie biegów. Siłą rzeczy coraz większa liczba osób jest zainteresowana takim kursem, jeśli planuje zakup samochodu tego typu.

Czy po takim kursie egzaminy też odbywają się w samochodach z automatycznymi skrzyniami biegów?

 – Kursanci zdają egzamin państwowy w naszym samochodzie. Trzeba jednak pamiętać, że uzyskanie w ten sposób uprawnień do kierowania pojazdami wiąże się z ograniczeniem: posiadacz takiego prawa jazdy ma możliwości prowadzenia tylko samochodów z automatycznymi skrzyniami biegów. W prawie jazdy jest zapisany kod 78, który informuje o uprawnieniach do kierowania pojazdami bez sprzęgła.

Wielu kandydatów na kierowców decyduje się na szkolenie i egzamin właśnie na „automatach”, bo – ich zdaniem – łatwiej zdać? Jak jest w rzeczywistości?

– Nauka jazdy samochodem z automatyczną skrzynią biegów jest trochę łatwiejsza, ponieważ odpada praca nad zmianą biegów, a dzięki temu można skupić większą uwagę na innych elementach szkolenia. Poza tym tak wyposażony samochód nie stacza się na wzniesieniach i łatwiej jest nim łatwiej ruszyć. To są główne zalety. Między innymi dlatego w ostatnim czasie sporo osób, które prawo jazdy zdobyły kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu, a nie praktykowały jazdy samochodem, decyduje się na odnowienie umiejętności właśnie w pojeździe z „automatem”.

2020 rok dla wielu firm jest bardzo trudny. Jaka pańskiej szkole udało się przetrwać kryzys?
– Dla nas także jest to trudny okres. Jak większość, zostaliśmy zaskoczeni tą sytuacją, ale postanowiliśmy szybko zareagować, wprowadzając szkolenie zdalne. Część teoretyczna on line spodobała się naszym klientom, bo zostali w domu i mogli spokojnie pracować nad materiałem. Do dziś ta forma cieszy się dużym zainteresowaniem. A w maju, po „odmrożeniu”, mogliśmy zająć się częścią praktyczną.

Jak dziś wygląda szkolenie kierowców od strony technicznej?

– Zostaliśmy zmuszeni do ponoszenia dodatkowych kosztów, związanych z dezynfekcją pojazdów i wprowadzenia obostrzeń w postaci maseczek itp. Ale w żaden sposób nie zakłóca to procesu szkolenia.

A prace drogowe prowadzone na wielką skalę w Wałbrzychu, w trym budowa obwodnicy, utrudniają waszą pracę?

– Sytuacja nie jest zła. Przed rozpoczęciem budowy obwodnicy obawiałem się, że może być dużo gorzej. Duża w tym zasługa firmy Budimex, która dobrze zorganizowała ruch w newralgicznych miejscach. Podczas szkolenia i egzaminowania staramy się omijać te miejsca, żeby dodatkowo nie utrudniać ruchu. Nawet władze miasta wystąpiły do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Wałbrzychu, by nie przeprowadzać egzaminów w tych miejscach.

Rozmawiał Robert Radczak

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty