https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Trwa zbiórka dla Adama

Wciąż trwa zbiórka pieniędzy na leczenie wałbrzyskiego policjanta Adama Markowskiego. Dotychczas wpłat dokonało ponad 570 osób.

– Z serca dziękuję wszystkim za pomoc w zbiórce, za wpłaty i moc pozytywnej energii. Moi drodzy, do celu zostało dużo i niedużo… tylko albo aż 4000 zł. Parę kliknięć, udostępnień i będzie dobrze. Będę miał na około pół roku… możne ponad pół roku – oby jak najdłużej – spokój i komfort psychiczny. Więc działamy, ostatnia prosta, a potem pijemy: Wy szampana, a ja razem z Wami z tą różnicą, że sok np. z jarmużu – dodaje ze śmiechem Adam Markowski.

Przypomnijmy: tym razem, w akcję ratowania 39-letniego wałbrzyszanina włączyli się jego przyjaciele i znajomi.

– Adam Markowski ma 39 lat, jest cudownym mężem i ojcem 6-letniej Zuzi. Jest naszym kolegą i przyjacielem. To wspaniały policjant, mający na koncie najwięcej upomnień, a nie mandatów. Zawsze chętny do pomocy, wrażliwy i konsekwentny w podejmowaniu działań. Adam ma mnóstwo planów i celów do zrealizowania, ale – niestety – choroba postępuje i go wyniszcza. My, przyjaciele Adama, zdecydowaliśmy się zwrócić do Was z prośbą o wsparcie, głównie finansowe. Jesteśmy blisko jego słabości i – ze względu na Adama skromność – to właśnie my prosimy o Waszą pomoc! Adam zmuszony był sprzedać już praktycznie wszystko co posiadał, by móc walczyć. Na dalszą walkę potrzebujemy Waszej pomocy – mówią organizatorzy zbiórki pieniędzy dla Adama Markowskiego.

Adam choruje od wielu lat. Złe diagnozy doprowadziły do opóźnienia w wykryciu nowotworu jelita grubego i chorobę wykryto we wrześniu 2019 roku.

– Na tę chwilę sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ rak rozprzestrzenia się po organizmie. Są przerzuty na węzły chłonne, wątrobę (guz 15cm i wiele mniejszych) oraz na talerze kości biodrowych, co uniemożliwia Adamowi poruszanie się. W ostatnim czasie przeszedł operację, podczas której, w związku z brakiem wypróżnień, wyłoniono stomię jelitową, co jest kolejnym obciążeniem dla naszego przyjaciela. Teraz Adam przyjmuje chemię, ale ze względu na słaby stan zdrowia, nie można podjąć dalszych działań. Jeżeli nowotwór nie będzie się rozrastał i siał przerzutów, będzie można myśleć o innych, dodatkowych formach leczenia. Nasz serdeczny przyjaciel jest pacjentem Hospicjum im. Jana Pawła II w Wałbrzychu. Przyjmuje tabletki, plastry z morfiną, chemię i wszystko co lekarze każą – jest posłusznym i zdyscyplinowanym pacjentem – wyjaśniają przyjaciele wałbrzyszanina.

Na co zostaną przeznaczone uzbierane fundusze?

– Przede wszystkim na leki, środki higieniczne, środki czystości, w związku ze stomią wymagane są worki na wymianę, antyklej aby worek odkleić i drugą skórę żeby przykleić, by to powodowało mniejsze podrażnienia skóry. Ponadto: rehabilitacja, transport do szpitala, opiekę, utrzymywanie specjalistycznej diety. Żona Adama musi pracować, żeby utrzymać rodzinę, obecnie na jej głowie zostaje opieka nad 6-letnią Zuzią, a każdą wolną chwilę spędza oczywiści z mężem i poświęca się w 100 procentach, zapewniając wsparcie i opiekę. Niestety, bywa tak, że Adam pozostaje sam w domu, a wtedy wymaga opieki osoby trzeciej, za którą należy zapłacić. Wydatków jest mnóstwo, a opisane tu to tylko maleńka część, ale ta najważniejsza. Pomożecie Adamowi wygrać walkę o życie? – dodają organizatorzy zbiórki, która jest prowadzona za pośrednictwem serwisu pomagamy.pl:

https://pomagam.pl/pomoc_adamowi?fbclid=IwAR0p86vj2B6cd4zWTh1a_2E2zvSN8gi9a0rchcgotCTDooWNnBzdPxw9jaQ

(RED)

REKLAMA

Kliknij tutaj

Aby kontynuować zaakceptuj korzystanie z plików Cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close