https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Narodowe Czytanie pod Atlantami

„Na ulicy Miodowej co dzień około południa można było spotkać jegomościa w pewnym wieku, który chodził z placu Krasińskich ku ulicy Senatorskiej.”

– Na ulicy 1 Maja w Wałbrzychu, 7 września koło południa także można był spotkać wielu jegomości i jejmości w różnym wieku, którzy nie chodzili w tę i we w tę, ale zasiedli w budynku Filii nr 5 Biblioteki pod Atlantami w Sobięcinie, żeby przeczytać i wysłuchać ośmiu nowel, które w tym roku były lekturami kolejnej edycji Narodowego Czytania.

Wśród owych lektur wymienić można m.in. „Katarynkę” Bolesława Prusa, z której pochodzi rozpoczynający relację cytat, „Sachem” Henryka Sienkiewicza czy „Sawa” Henryka Rzewuskiego. Wśród czytających dostrzec można było posła RP Tomasza Siemoniaka, prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja, zastępcę prezydenta Sylwię Bielawską, dyrektora Zakładu Aktywności Zawodowej „Victoria” Marka Pabisza, dyrektora Muzeum Porcelany Jacka Drejera, dyrektora Liceum Ogólnokształcącego nr 3 Waldemara Sęczyka, wicedyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1 Małgorzatę Marzewską, a także przyjaciół biblioteki w Sobięcinie Henryka Furmana i Elżbietę Rosicką. Wśród słuchających natomiast zasiedli uczniowie i nauczyciele Publicznych Szkół Podstawowych nr 23 i 28 oraz III Liceum Ogólnokształcącego.

Zgromadzeni goście mieli okazję wysłuchać fragmentów narodowych lektur, wysłuchać prezentacji „Dlaczego warto czytać” przygotowanej przez uczennice Prywatnego Liceum Sióstr Niepokalanek, a także obejrzeć prezentację o ciekawostkach dotyczących autorów czytanych nowel. Z niej zgromadzona w sali publiczność dowiedziała się m.in. że Maria Konopnicka biegle władała siedmioma językami obcymi, a Stefan Żeromski nie był zbyt dobrym uczniem i musiała powtarzać klasę. Duże emocje wywołał quiz ze znajomości autorów i ich dzieł. Muzyczny przerywnik zapewniła Małgorzata Kosińska wygrywając na altówce fragmenty utworów Maxa Regera i Williama Waltona.

Na zakończenie spotkania długa kolejka ustawiła się do stołu, przy którym można była dostać pamiątkową pieczątkę do własnego egzemplarza noweli – relacjonuje Arkadiusz Łapka z Biblioteki pod Atlantami w Wałbrzychu.

(AŁ)

REKLAMA

Aby kontynuować zaakceptuj korzystanie z plików Cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close