Najlepsza książka Olgi Tokarczuk

                „Mam kilka lat. Siedzę na parapecie, wokół mnie porozrzucane zabawki, przewrócone wieże z klocków, lalki o wytrzeszczonych oczach. W domu jest ciemno, powietrze w pokojach powoli studzi się, przygasa. Nikogo nie ma; odeszli, zniknęli, słychać jeszcze ich słabnące glosy szurania, echa kroków i odległy śmiech. Za oknem … Czytaj dalej Najlepsza książka Olgi Tokarczuk