https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Dwa medale MP na 70. urodziny

 
Zygmunt Pfeifer, kolarz – masters z wałbrzyskiej Piaskowej Góry, z podziwu godną regularnością udowadnia krajowy prymat w swojej kategorii wiekowej. Swoje 70. urodziny uczcił zdobyciem dwóch medali w mistrzostwach Polski w Zduńskiej Woli, zorganizowanych przez Czesława Zamanę. Okazał się najlepszy w 20-kilometrowej indywidualnej jeździe na czas, natomiast w dwójkach, z Wiesławem Szymańskim z Wrocławia, wywalczył srebrny krążek.
 
– Do złota zabrakło nam 13 sek. Mój partner nie wytrzymał tempa, które narzuciłem – poinformował.
W swojej kolekcji trofeów z MP, pan Zygmunt ma 7 koszulek mistrzowskich oraz 8 srebrnych i 7 brązowych medali.
W minionym sezonie wygrywał w kryterium w Jeleniej Górze-Cieplicach, w wyścigach ze startu wspólnego: „O Złotą Wstęgę Kaczawy” w Złotoryi, Zagrodnem, Krotoszycach i Sosnówce (wyścig górski), a  w swojej koronnej konkurencji – czasówce – w Żmigrodzie, Nowicach (wyścig zorganizowany przez Tadeusza Mytnika) i Gorzanowicach, a poza tym w dwójkach w Żmigrodzie. W wyścigu na Górze św. Anny i w Brodnicy był czwarty. W sumie w 2016 r. przejechał 15 tys. km.
W jeździe na czas osiąga zwykle przeciętną 42-43 km na godz. – W tej konkurencji trudno mówić o jakiejś specjalnej taktyce. Od startu ruszam ostro i staram się utrzymać do końca wysokie tempo – wyjaśnił.
Jeśli tylko pogoda pozwoli, będzie jesienią i zimą trenował na rowerze na podwałbrzyskich szosach. Poza tym zaplanował ćwiczenia ogólnorozwojowe, siłowe i marszobiegi. Często będzie wykorzystywał stojący w piwnicy rower stacjonarny.
– Moim marzeniem jest start na przyszłorocznych, organizowanych w sierpniu mistrzostwach świata w St. Johann, w austriackich Alpach. Stać mnie na wysokie miejsce w czasówce.
Pfeifer ścigał się przed laty w Górniku Wałbrzych i jako czasowiec już wówczas należał do najlepszych w kraju. Zdobył wicemistrzostwo Polski, ustępując tylko  Mytnikowi, zdobywcy srebrnego medalu w wyścigu drużynowym na czas na Igrzyskach Olimpijskich w Montrealu oraz dwukrotnemu mistrzowi świata i brązowym medaliście w tej samej konkurencji, a także 8-krotnemu mistrzowi Polski w czasówce, którą to konkurencję wygrywał dwa razy podczas Wyścigu Pokoju, a wyższość wałbrzyszanina musiał uznać inny czołowy specjalista czasówek Jan Magiera, dwukrotny olimpijczyk, ścigający się również w Wyścigu Pokoju, podczas którego trzykrotnie wygrywał jazdę na czas i był pierwszym mistrzem Polski w tej rywalizacji.
Długo pracował w kopalni jako rębacz. Do swojej dyscypliny wrócił w 2006 r.
– Ani mi w głowie wygodne życie emeryta. Kolarstwo daje mi wiele zadowolenia i satysfakcji – mówi zawodnik uhonorowany przez PZKol Nagrodą Fair Play za pomoc udzieloną na szosie innemu kolarzowi po kraksie w czasie wyścigu.
Andrzej Basiński
pfeifer
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Zygmunt Pfeifer (w środku) wśród innych mistrzów Polski – mastersów.

REKLAMA

Aby kontynuować zaakceptuj korzystanie z plików Cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close