https://db2010.pl GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Z ojca na syna (2)

W poprzednim numerze zaprezentowaliśmy dotychczasowy przebieg kariery byłego koszykarza Górnika Wałbrzych Marcina Balcerowskiego, który po tragicznym wypadku samochodowym osiągnął wiele sukcesów w koszykówce na wózkach. Teraz wiele przemawia za tym, że będzie miał wiele pociechy z syna, Aleksandra, który przejął po tacie pasję do basketu i, zdaniem fachowców w tej dyscyplinie, ma przed sobą ciekawą przyszłość i może zajść daleko.
 
O 16-latku z Wałbrzycha jak najlepszą opinię ma m. in. trener reprezentacji Polski w tej kategorii wiekowej Daniel Puchalski, niegdyś zawodnik wałbrzyskiego Górnika i Śnieżki ASPRO Świebodzice. Tata liczy na prawidłowy rozwój kariery swojego syna.
– Zawsze marzyłem o tym, żeby Olek trenował w „moim” Górniku, w którym przeżyłem wiele wspaniałych chwil. Syn zaczął przygodę z basketem w trzeciej klasie szkoły podstawowej. Zaczął trenować najpierw pod okiem Marcina Ewiaka, a następnie Tadeusza Pogorzelskiego. Z kolei kadetami opiekowali się Arkadiusz Chlebda, a później Paweł Domaradzki. W tej grupie wiekowej przyszły pierwsze sukcesy – awans do ćwierćfinałów mistrzostw Polski. Po tych zawodach nawiązał z nami kontakt agent z Hiszpanii. Olek przeszedł testy w Realu Madryt oraz w Sewilli, ale w końcu trafił na Wyspy Kanaryjskie, do w pełni profesjonalnego klubu Baloncesto Gran Canaria Claret Las Palmas. Podpisał z nim kontrakt na grę do 2020 r. Trenuje tam dwa razy dziennie i chodzi do hiszpańskiej szkoły. Na pewno sporym atutem Olka jest bardzo dobre opanowanie piłki przy wzroście 215 cm (jeszcze rośnie!) i wadze 95 kg, poza tym dobrze rzuca za trzy punkty. Ale wiadomo, że przed nim jeszcze wiele pracy nad każdym z elementów gry zarówno w klubie, jak i podczas obozów kadry pod okiem trenera Puchalskiego. Bardzo jesteśmy z żoną dumni z Olka, że tak dobrze radzi sobie daleko od nas. Dzwoni kiedy tylko ma wolną chwilę. Wierzymy w jego systematyczne postępy oraz że sprawi także swoim sympatykom jeszcze niejedną przyjemną niespodziankę – mówi Marcin Balcerowski.
Ostatnio Olka spotkało duże wyróżnienie. Uczestniczył w Zagrzebiu w trzydniowym Jordan Brand Classic Camp, obozie dla 40 najlepiej zapowiadających się koszykarzy europejskich rocznika 2000. Najlepsza dziesiątka z obozu pojedzie na mecze z najbardziej uzdolnionymi 16-latkami z USA. Tę drogę w przeszłości pokonały takie obecne gwiazdy NBA, jak: Chris Paul, Blake Griffin, Carmelo Anthony, LeBron James czy Kevin Durant. Olkowi w Zagrzebiu poszło znakomicie i został wybrany do czołowej dziesiątki graczy, kwalifikujących się do międzynarodowego turnieju Jordan Brand Classic, który odbędzie się 15 kwietnia w nowojorskim Brooklynie.
Podczas najbliższych świąt, Olek z reprezentacją weźmie udział w turnieju w Bratysławie, z udziałem Słowacji, Hiszpanii i Francji. Natomiast w sierpniu wystąpi w gronie biało-czerwonych w Mistrzostwach Europy U16 w Radomiu. Z pewnością będzie jeszcze wiele okazji, by napisać o Olku Balcerowskim, który swą grą będzie rozsławiał także rodzinny Wałbrzych.
Andrzej Basiński
Olek Balcerowski 1
Olek zdaniem fachowców od basketu rokuje wielkie nadzieje.

REKLAMA

REKLAMA

Archiwalne posty