https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Żelazny Henryk trzyma poziom

Henryk Fortoński, niepełnosprawny (proteza nogi) kolarz z Wałbrzycha, przypomniał o sobie dwoma medalami, złotym i srebrnym, zdobytymi na mistrzostwach Polski w tego rodzaju rywalizacji w kategorii C4. Popularny w środowisku „Żelazny Henryk”, liczący sobie 58 wiosen, dobrze przygotował formę na najważniejszą imprezę sezonu.
 
W miejscowości Rzyki koło Andrychowa, przy słonecznej aurze, odbyła się indywidualna jazda na czas na dystansie 6 km.
– Wolę dłuższe trasy czasówek, ale czułem się dobrze. Zaczęliśmy od podjazdu, a potem nastąpił zjazd, w którym jechałem na maksa. Drugiego zawodnika pokonałem o 3 sek. Dysponowałem jeszcze rezerwami – relacjonuje.
70-kilometrowy wyścig ze startu wspólnego, rozegrano w miejscowości Wieprz.
– Trasa odznaczała się licznymi podjazdami, ale tym razem pogoda się popsuła – wiało i padał deszcz. Uciekałem z jeszcze jednym zawodnikiem, Zbigniewem Adamskim z Katowic, do którego na mecie straciłem 2 sek. Ale mój rywal był starszy o… 30 lat – wyjaśnił.
Fortoński, który na mistrzostwach Polski reprezentował barwy Startu Bielsko-Biała, odczuwa pewien niedosyt, bo w ubiegłym roku wywalczył w tych samych konkurencjach dwa złote krążki. Ale należy wziąć pod uwagę, że w tym sezonie dwa miesiące pauzował z powodu kontuzji. Do tegorocznych mistrzostw przygotowywał  się w towarzystwie wałbrzyszanina Leona Grodzickiego oraz Krzysztofa Kieceńki i Jarosława Zawadzkiego ze Świebodzic, którym tą drogą dziękuje. Wałbrzyski olimpijczyk Radosław Romanik żartuje, że też ma swój udział w sukcesie pana Henryka, bo… przygotował mu opony ze swojego sklepu.
Andrzej Basiński
 frotonski medale
Henryk Fortoński z medalami mistrzostw Polski.

REKLAMA

Kliknij tutaj