https://db2010.pl Tygodnik DB2010 GAZETA AGLOMERACJI WAŁBRZYSKIEJ

Igła z ojca na syna

Przydomek „Igła” od lat kojarzony jest z Krzysztofem Ignaczakiem.  Tymczasem pierwszym właścicielem tej ksywki był jego tata, Janusz Ignaczak, wieloletni zawodnik i trener siatkówki.
Igla 1 i 2
 
– Kiedyś to ja byłem „Igłą”. Nazwano mnie tak z powodu szczupłej budowy ciała, w czym później przypominał mnie Krzysiek. Obaj mierzymy po 188 cm. Przydomek przeszedł z ojca na syna – informuje Ignaczak-senior.
Prawie ćwierć wieku był zawodnikiem Chełmca Wałbrzych, zespołu, który długo występował w ekstraklasie. Później, jako trener, doprowadził swoich wychowanków z tego klubu do mistrzostwa kraju juniorów. Obecnie szkoli młodych graczy w TS Victoria PWSZ Wałbrzych, która w ub. r. dotarła do ćwierćfinałów MP.
Starsi kibice siatkówki twierdzą, że „Igła” nr 2 narodził się w 1997 r., kiedy Krzysztof, wtedy 19-latek grający w Chełmcu, zdobył swoje pierwsze mistrzostwo świata, juniorów w Bahrajnie.
„Igła” nr 1 namawia syna, by zrewidował swoją decyzję o rozstaniu z reprezentacją. – Argumentuję, że gra w koszulce z białym orłem to wielka sprawa. Ale wiem, że ma swoje plany. Może jeszcze uda mi się go przekonać – podkreślił.
W rodzinie Ignaczaków zawsze panowała sportowa atmosfera. Mama, Hanna, była szczypiornistką i zdobyła z AZS Wrocław mistrzostwo Polski. Mistrzem kraju był także stryj Krzysztofa, Stanisław Ignaczak, który wywalczył ten tytuł z koszykarzami Górnika Wałbrzych.
Andrzej Basiński

REKLAMA

Kliknij tutaj