Komitet protestacyjny

Polecamy11 maja, 2017

 

bohun bartkiewicz

 

 

 

 

Rusza akcja protestacyjna byłych funkcjonariuszy służb mundurowych, objętych uchwaloną w grudniu 2016 roku ustawą represyjną, zwaną oficjalnie dezubekizacyjną. Nazwa ta świadomie nawiązuje do formacji, która swój niechlubny żywot zakończyła w 1956 roku, a więc 61 lat temu, po to, aby w nieuświadomionych szczególnie historycznie obywatelach wywołać odruch odrazy do tych, których ona dotyczy. A tak naprawdę grudniowa ustawa dotyczy funkcjonariuszy policji, których jedyną winą było to, że przez jakiś (nawet kilkudniowy) czas służyli w formacji zwanej Służbą Bezpieczeństwa. Dotyczy ona tych, którzy w 1990 roku zostali z niej zwolnieni, albowiem została rozwiązana, a przez państwo Polskie przyjęci do służby w policji, UOP, Służbie Więziennej, Straży Granicznej i innych służbach mundurowych istniejących w III RP. Wszyscy oni przeszli szczegółową weryfikację prowadzoną przez przedstawicieli związku „Solidarność”, w wyniku czego zostali uznani za osoby GODNE służenia demokratycznemu państwu, co też – po złożeniu przysięgi – czynili z wielkim poświeceniem i zaangażowaniem.

Niestety, w 2009 roku rządząca Polską Platforma Obywatelska, pospołu z PSL i przy poparciu PiS, a w roku 2016 rządzący już samodzielnie PiS, czyli rządząca Polską prawica, bez żadnych skrupułów wyrzuciła na śmietnik zasady demokratycznego państwa określone w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. W 2010 roku, nieodmiennie wobec prawicy służalczy Trybunał Konstytucyjny uznał, że nienaruszalność praw nabytych, zakaz stosowania odpowiedzialności zbiorowej, prawo do sądu, naruszenie trójpodziału władzy (stosowanie kary przez władzę wykonawczą, a nie sądowniczą), nie mają żadnego znaczenia w obliczu tak zwanej sprawiedliwości dziejowej. Wspomnę tylko, że na taką samą zasadę, usprawiedliwiającą największe bezeceństwa władzy, powoływali się po Rewolucji Październikowej rosyjscy bolszewicy. Widać, że nasi rodzimi wzorce naśladowania czerpią od najlepszych w tym temacie. W efekcie ustawa represyjna powoduje, że policjant, który w SB był jedynie parę miesięcy, a następnie przez 27 lat służył – dajmy na to – w wydziale kryminalnym, czy w CBŚP – otrzyma emeryturę w wysokości nie wyższej jak średnia emerytura krajowa, czyli na rękę około 1400 zł. Ktoś powie, że inni mają mniej. Owszem, mają, ale ci „inni” nie nadstawiali swoich głów, ryzykując życiem i zdrowiem i nie byli gośćmi w swoich domach rodzinnych. Z tymi funkcjonariuszami, jak i z wszystkimi innymi pozostałymi, Państwo Polskie zawarło w 1990 roku kontrakt. Wy będziecie SŁUŻYĆ (nie pracować, a służyć), a państwo, czyli społeczeństwo, wyznaczy wam za to odpowiednie gratyfikacje i wysokie emerytury, kiedy przyjdzie czas „złożenia munduru”. Tak samo zresztą, jak umówiło się z funkcjonariuszami „nieskażonymi” służbą w czasach PRL. Już starożytni Rzymianie szczególne znaczenie przykładali to zasady „pacta sund servanda”, czy zasady bezwzględnego dotrzymywania zawartych umów. A – jak wiadomo – umów dotrzymują ludzie honorowi. Cóż, przyszło nam żyć w czasach, kiedy słowo „honor”, to tylko pusty frazes jedynie.

Trzeba uczciwie powiedzieć, że za tym „bandyckim prawem” opowiedziała się całą prawica (z TK na czele), a jedynym ugrupowaniem, które miało odwagę głośno wołać, że jest to bezprawie, był – I JEST NADAL – jedynie Sojusz Lewicy Demokratycznej. Dlatego też, korzystając z przyobiecanego wsparcia, walkę ze skutkami ustawy represyjnej rozpoczęła Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP, która powołała 15 osobowy Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej ds. projektu zmiany ustawy o zmianie ustawy represyjnej z dnia 16 grudnia 2016 r. W jego skład, z ramienia SLD, wchodzi Janusz Zemke i Katarzyna Piekarska. Akt ten uchylić ma skutki ustawy represyjnej uchwalonej 16 grudnia 2016 r. i zostanie wniesiony do Sejmu jako projekt obywatelski, co spowoduje, że będzie musiał zostać poddany szerokim konsultacjom społecznym. Nie mamy złudzeń, co do tego, że uda się go nam w Sejmie przeforsować, ale nawet kiedy zostanie odrzucony, to w Sejmie pozostanie i po tym, kiedy PiS dostanie to, na co zasłużył, będzie szybko wniesiony ponownie do laski marszałkowskiej. Aby projekt tej ustawy trafił do Sejmu, musi uzyskać poparcie, co najmniej, 100 000 osób i aby to zrealizować, w całym kraju powoływane są komitety protestacyjne, które będą takie działania (akcja zbierania podpisów) podejmować.

Spotkał mnie wielki zaszczyt, albowiem 30 kwietnia br., od Prezydenta FSSM RP Zdzisława Czarneckiego, otrzymałem propozycję przyjęcia roli pełnomocnika Federacji na region wałbrzyski i zorganizowania, a następnie pokierowania wałbrzyskim Komitetem Protestacyjnym. Nie miałem żadnych wątpliwości, czy tę propozycję przyjąć, czy odrzucić i chociaż (jak na razie) ustawa represyjna mnie nie obejmuje, to tym bardziej zobowiązany jestem do włączenia się w tę akcję, aby powalczyć w imieniu moich mundurowych kolegów. Dlatego wszystkich zainteresowanych – wykorzystując łamy Tygodnika DB 2010 – zapraszam na spotkanie organizacyjne wałbrzyskiego Komitetu Protestacyjnego, które odbędzie się 12 maja o godz. 17:00 w siedzibie SLD przy Placu Magistrackim 3a w Wałbrzychu. Na spotkanie to zapraszamy nie tylko byłych funkcjonariuszy MO i policji, ale też emerytów wojskowych oraz wszelkich innych służb mundurowych, którzyjeszcze nie dziś, ale w najbliższej przyszłości tymi represjami zostaną także objęci. Co do tego nie można mieć żadnych złudzeń. Jednocześnie informujemy, że doszły nas niepokojące sygnały, że na terenie Wałbrzycha rozpoczął działalność pewien osobnik (imię i nazwisko jest nam znane), który oferuje byłym funkcjonariuszom udzielenie pomocy prawnej w sporządzaniu odwołań do sądu od nowych decyzji emerytalno-rentowych, co oferuje ponoć za dosyć niską opłatę. Dalego też informuję wszystkich zainteresowanych, że współpracujący z Federacją wysokiej klasy prawnicy, opracowują wzory takich odwołań i będę one bezpłatnie dostępne na stronie internetowej FSSM RP. Każdy represjonowany będzie też mógł skorzystać z pomocy wskazanych przez Federację, jak i poszczególne związki i stowarzyszenia – kancelarii prawnych. Wykazy takich kancelarii są już zamieszczone na stronach internetowych Federacji oraz Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa. Wysyłanie nowych decyzji emerytalno-rentowych rozpocznie się z dniem 1 października br. i każdy po jej otrzymaniu musi złożyć indywidualne – oparte na naszych wzorach – odwołanie do sądu okręgowego. Oczywiście będziemy służyli radą i pomocą w ich opracowywaniu, odpowiednio do indywidualnych potrzeb represjonowanego.

Zatem do zobaczenia 12 maja o godz. 17.00!

Janusz Bartkiewicz

www.janusz-bartkiewicz.eu

Tagi: ,