Echa naszych publikacji

Polecamy10 maja, 2016

logo_winieta_db2010pl_cmyk

 

 

 

 

 

 

Chciałabym się odnieść do artykułu Pana Janusza Bartkiewicza pt. „Historia lubi się powtarzać jako farsa”. Patrole, które Pan widział na ul. Wysockiego (w Wałbrzychu – dop. red.), są to piesze patrole policji drogowej, jakkolwiek to brzmi, ci panowie zajmują się kontrolą pojazdów mechanicznych na zasadzie losowania bądź też jakiejś wyliczanki. Sprawdzanie kierowcy przez telefon komórkowy trwa około 20 minut, jeżeli policjant ma wątpliwości co do przeglądu – 30 minut. Jaki to ma sens? Chyba tylko zasilenie budżetu… Zastanawia mnie: jeżeli jakiś kierowca nie zatrzyma się do tej budzącej wątpliwości kontroli drogowej, czym panowie policjanci ruszą w pościg? MPK, PKS, czy może wezwą taksówkę? Na koniec: ostatnio widziałam na strefie (ul. Uczniowska w Wałbrzychu – dop. red.), w deszczu, 3 osobowy patrol drogowy, w białych czapkach, walczących z wiatrem i zatrzymujących samochody. Komentarzy na CB nie będę cytować. Żenada!

Pozdrawiam!

Aśka

(nazwisko do wiadomości redakcji)

 

P.S. Takie patrole można spotkać w dzielnicy Nowe Miasto, na pl. Grunwaldzkim, na ul. Wieniawskiego i Wysockiego. Może drogówka ma u nas jakieś praktyki?

Tagi: , , ,