Śnieżne zagrożenie

Polecamy21 marca, 2016

Co kilka dni na Dolnym Śląsku pada śnieg. Drogi są śliskie i trzeba jeździć wyjątkowo ostrożnie. Wałbrzyscy policjanci przypominają, na co trzeba zwrócić szczególną uwagę jeżdżąc zimą. Nieodśnieżony samochód, brudne lub zalepione śniegiem reflektory czy tablice rejestracyjne mogą słono nas kosztować. Nie brakuje wykroczeń, za które mandat można dostać tylko, gdy pada śnieg lub jest mróz.

policja_radiowoz

Zgodnie z art. 66 ustawy prawo o ruchu drogowym pojazd, który uczestniczy w ruchu musi być tak wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu oraz nie narażało kogokolwiek na szkodę. Kierowca musi mieć zapewnione odpowiedni pole widzenia. Odśnieżone, oczyszczone z lodu i innych zabrudzeń muszą być więc przynajmniej szyby w przednich drzwiach, szyba czołowa, a także lusterka. Oczywiście najlepiej, żeby wszystkie takie były, to tylko i wyłącznie poprawi nasze bezpieczeństwo. Zabrudzone i oblepione śniegiem nie mogą być też przednie i tylne reflektory, tablice rejestracyjne, czy kierunkowskazy. Śnieg nie może zalegać również na dachu samochodu, przedniej masce, czy pokrywie bagażnika. Może stwarzać on zagrożenie dla innych kierowców. Może spaść na szybę samochodu jadącego za nami lub osunąć się na naszą szybę podczas hamowania.

– Mandaty za te przewinienia zaczynają się od 20, a kończą na 500 zł. Dodatkowo za nieczytelne tablice rejestracyjne można dostać 3 punkty karne. Kierowca może dostać stuzłotowym mandat także za zbyt długi postój z włączonym silnikiem. Konkretniej: zabroniony jest postój na terenie zabudowanym, nie wynikający z przepisów ruchu drogowego, trwający więcej niż jedną minutę. Silnik może być uruchomiony tylko podczas odgarniania śniegu z samochodu. Natomiast gdy podczas dłuższego postoju cały czas grzejemy się silnikiem albo zostawiamy auto na chodzie i oddalamy się, wówczas – zgodnie z art. 60 kodeksu drogowego  – policjant może nas za to ukarać. Przepis mówi bowiem o tym, że kierowca nie może oddalać się od pojazdu, którego silnik jest w ruchu. Nie może także powodować uciążliwości związanych z nadmierną emisją dwutlenku węgla lub hałasem. Przepis zabrania także pozostawiania auta z włączonym silnikiem w obrębie obszaru zabudowanego. Taryfikator mandatów zimowych przewinień: nieodśnieżony samochód: 20-500 złotych i 6 punktów karnych; nieoczyszczone szyby i lusterka – 20-500 złotych; nieczytelne tablice rejestracyjne: 200 złotych i 3 punkty karne; włączony silnik w zaparkowanym aucie w terenie zabudowanym – 100 złotych – przestrzega nadkomisarz Magdalena Korościk z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

Utrzymujące się zimowe warunki na drodze powodują także zwiększenia zagrożenia dla pieszych. Jak już informowaliśmy na naszych łamach, w styczniu i lutym 2016 roku na drogach Wałbrzycha i powiatu wałbrzyskiego doszło do 30 wypadków, w których obrażenia ciała doznało 40 osób.

– Wśród tych zdarzeń aż 16, czyli ponad 53 % stanowią zdarzenia z udziałem pieszych. 10 wypadków zostało spowodowanych przez kierujących, którzy nie ustąpili pierwszeństwa pieszym znajdującym się na przejściu dla pieszych – wylicza podinspektor Marek Czapula, Naczelnik Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu. – O dużym ciężarze gatunkowym wykroczeń związanych z nieprawidłowym zachowaniu się wobec pieszych świadczy fakt, że ustawodawca przewidział w taryfikatorze mandatów karnych surowe kary za te wykroczenia: omijanie pojazdu , który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszym – mandat karny 500 zł i 10 pkt. karnych; nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych – mandat karny 350 zł i 10 pkt. karnych; wyprzedzanie na przejściach dla pieszych i bezpośrednio przed nimi mandat karny 200 zł i 10 pkt. karnych – przypomina szef wałbrzyskiej drogówki.

(RED)

Tagi: , ,