Dobra nowina

Polecamy23 stycznia, 2016

SONY DSCNic lepszego nie mogłem usłyszeć z Nowym Rokiem, jak widomość o uchwale Rady Powiatu Wałbrzyskiego o nieodpłatnym przekazaniu na rzecz miasta Głuszyca budynku po byłym Zespole Szkół przy ul. Parkowej 9 w Głuszycy. Stało się to na pierwszej w tym roku sesji powiatowej i stanowi dla wielu takich jak ja mieszkańców Głuszycy sygnał, że coś dobrego zaczyna się dziać na forum Rady, która zresztą totalnie skłócona zajmuje się głównie wewnętrznymi sporami.

Sprawa budynku poszkolnego w Głuszycy była swego czasu przedmiotem polemiki pomiędzy mną, a starostą wałbrzyskim Jackiem Cichurą na łamach Tygodnika DB 2010. Stało się to po umieszczeniu budynku na liście przetargowej z zamiarem sprzedaży. Rzecz w tym, że jest to budynek zabytkowy, jedna z przedwojennych willi Meiera Kauffmanna, niemieckiego właściciela największej w mieście fabryki włókienniczej. Po wojnie budynek pełnił rolę zakładowego domu kultury, by od 1960 roku służyć celom edukacyjnym. Ponad 50 lat funkcjonowała w nim Zasadnicza Szkoła Włókiennicza dla Pracujących i Technikum Włókiennicze, a następnie po reformie oświatowej – Zespół Szkół w Głuszycy.

Zamknięcie szkoły z dniem 1 września 2015 roku było dla miasta ciosem, bo szkoła cieszyła się renomą i spełniała ważną rolę dla młodzieży, jako miejsce nauki na miejscu, bez konieczności dojeżdżania do Wałbrzycha. Przez liczne lata szkoła była rzeczywistą „kuźnią kadr” dla przemysłu lekkiego i to nie tylko dla Głuszycy, ale i Walimia, Jedliny-Zdrój, Mieroszowa, a nawet Nowej Rudy i Wałbrzycha. Niestety, z roku na rok spadała liczba uczniów, aż w końcu z takich, czy innych powodów zaniedbano sprawę naboru uczniów do klas pierwszych i powiat był zmuszony przenieść szkołę do Szczawna-Zdroju.

Jeśli musieliśmy się pogodzić z likwidacją szkoły, to wieść o zamiarze sprzedaży budynku przez Zarząd Powiatu Wałbrzyskiego, bez koniecznej w takim przypadku debaty w komisjach i na forum rady powiatu, wywołała falę protestów. Trudno byłoby nam się pogodzić z utratą cennej posiadłości, w otoczeniu pięknego parku i tak mocno związanej ze współczesną historią miasta. Budynek ten, choć wymagający remontu, można przecież przeznaczyć dla innych celów. Przeciw tej decyzji Zarządu Powiatu Wałbrzyskiego zaprotestowała Rada Miejska Głuszycy, zebrano pokaźną listę podpisów, a burmistrz Głuszycy wystąpił z prośbą o nieodpłatne przekazanie budynku dla umieszczenia w nim agend urzędu miejskiego. O odstąpienie od przetargu interweniowali też radni powiatowi z Głuszycy, Grażyna Owczarek i Grzegorz Walczak.

No i wreszcie udało się. Rada Powiatu potwierdziła, że powiat nie jest organem samym dla siebie, ale potrafi dbać o interesy gmin, które wchodzą w jego skład. Uchwała Rady Powiatu Wałbrzyskiego w tej sprawie jest znamienna. Oznacza, że w powiecie zaczyna się dziać coś dobrego. Kłaniam się wszystkim radnym powiatowym, którzy głosowali za przyjęciem uchwały po staropolsku – czapką do ziemi!

Stanisław Michalik

Tagi: ,