Bezkarny opiekun z promilami

Polecamy9 grudnia, 2015

Ani prokuratura, ani sąd w Złotoryi nie dopatrzyły się naruszenia prawa przez byłego nauczyciela i trenera kolarskiego z Zespołu Szkół w Starych Bogaczowicach, który w ubiegłym roku, podczas wyścigu kolarskiego w Chojnowie, sprawował opiekę nad bogaczowicką młodzieżą będąc pod wpływem alkoholu. – Decyzja prokuratury i sądu to informacja dla innych, że – sprawując opiekę nad dziećmi w stanie upojenia alkoholowego – mogą czuć się bezkarni – oburzają się mieszkańcy Gminy Stare Bogaczowice.

 

O sprawie pisaliśmy 16 października 2014 r. w artykule „Opiekun z promilami” w numerze 39 (214) Tygodnika DB 2010. Przypomnijmy:

– 4 października 2014 roku, podczas Mistrzostw Dolnego Śląska w Kolarstwie Górskim w Chojnowie, patrol policji, który zabezpieczał tę imprezę, podjechał do karetki, w której była udzielana pomoc uczennicy, która doznała kontuzji. Obok karetki stał opiekun opatrywanej uczennicy, od którego policjant wyczuł alkohol. Po zbadaniu alkotestem okazało się, że mężczyzna ma 0,86 mg alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli 1,7 promila. Cała grupa młodzieży została przekazana pod opiekę nauczycielki i o sprawie poinformowano organizatora zawodów. W tej chwili trwają czynności sprawdzające, czy doszło do popełnienia przestępstwa – relacjonował w ubiegłym roku nam podinspektor mgr Sławomir Masojć, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Legnicy.

Opiekunem uczniów z Zespołu Szkół w Starych Bogaczowicach był podczas tych zawodów nauczyciel wychowania fizycznego z tej placówki. Z naszych informacji wynika, że – po potwierdzeniu przez policjantów stanu nietrzeźwości opiekuna – do Chojnowa pojechała ówczesna dyrektor ZS Stare Bogaczowice, która przejęła opiekę nad grupą uczniów startujących w tych zawodach. Natomiast nauczyciel, u którego stwierdzono 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, od 6 października przebywał na zwolnieniu lekarskim, a potem przeszedł na emeryturę. Ówczesna dyrektorka szkoły – zgodnie z regulaminem – ukarała nauczyciela (który prywatnie był jej mężem) jedynie naganą z wpisaniem do akt. Z kolei 30 kwietnia 2015 r. prokurator zatwierdził postanowienie (z 3 kwietnia tego roku) o umorzeniu dochodzenia w sprawie o narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu uczniów Zespołu Szkół w Starych Bogaczowicach przez nauczyciela wychowania fizycznego, który – pełniąc funkcję trenera – sprawował nad nimi opiekę będąc w stanie nietrzeźwości. Prokurator uznał, że czyn ten nie zawierał znamion czynu zabronionego. Jego decyzję zaskarżyła grupa rodziców dzieci, które uczestniczyły w wyścigu w Chojnowie. Ale 30 października 2015 r. Sąd Rejonowy w Złotoryi (Wydział II Karny) utrzymał w mocy decyzję prokuratora o umorzeniu postępowania przeciwko pijanemu nauczycielowi – trenerowi.

– (…) Wbrew temu, co podnoszą skarżący, (…) nie instruował uczestników zawodów co do sposobu jazdy, jak też nie sprawdzał stanu ich rowerów. (…) Brak jest podstaw, by zachowanie oskarżonego, wynikające ze stanu nietrzeźwości, wytworzyło stan zagrożenia dla któregokolwiek z podopiecznych, w szczególności stan zagrożenia wypadkiem podczas zawodów. Skarżący co prawda dostrzegają charakter wypadku, będącego zdarzeniem nagłym, nieprzewidywalnym, spowodowanym czynnikami zewnętrznymi. Wyciągają jednak błędne wnioski co do skutków wynikających ze stanu nietrzeźwości (…) – napisał sąd w uzasadnieniu.

Mieszkańcy Gminy Stare Bogaczowice nie kryją oburzenia i zapowiadają dalszą walkę o ukaranie byłego już wuefisty i trenera.

– Chcemy wierzyć, że na decyzje prokuratury i sądu nie miał żadnego wpływu fakt, że w rodzinie byłego nauczyciela jest prokurator. Nie możemy jednak pozwolić, by osoba, która sprawowała opiekę nad dziećmi, mając we krwi aż 1,7 promila alkoholu, pozostała bezkarna. Dlatego tą sprawą zainteresujemy Rzecznika Praw Dziecka, Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości. Nam nie chodzi o zemstę, a o bezpieczeństwo innych dzieci, które przez takie decyzje organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości mogą być narażone nie niebezpieczeństwo – zapowiadają zbulwersowani rodzice (nazwiska do wiadomości redakcji).

Robert Radczak

szkola bogaczowice

 

 

 

 

 

 

 

 

Prokuratura i sąd nie dopatrzyły się czynu zabronionego w działaniach byłego nauczyciela i trenera kolarskiego z Zespołu Szkół w Starych Bogaczowicach, który sprawował opiekę nad dziećmi pod wpływem alkoholu.

Tagi: , ,