Praca i bezpieczeństwo

Polecamy22 października, 2015

– Zmiana władzy, która najprawdopodobniej nastąpi, wynika z tego, że ludzie oczekują godnej pracy oraz bezpieczeństwa zdrowotnego, socjalnego i fizycznegomówi Jerzy Langer, bezpartyjny kandydat do Senatu RP, zgłoszony przez PiS.

langer

Startuje Pan do Senatu z hasłemPraca i bezpieczeństwo. Dlaczego właśnie na te sprawy kładzie Pan tak duży nacisk?

Jerzy Langer: – Po pierwsze, dlatego, że to są dla ludzi najważniejsze oraz najbardziej podstawowe potrzeby i wartości. Bez godnej i stabilnej pracy oraz bez zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego, fizycznego i socjalnego, po prostu, trudno jest żyć. Zajmuję się tymi sprawami od wielu lat. Znam dokładnie przyczyny opuszczania kraju przez rodaków, będących właśnie w wieku najbardziej efektywnym dla naszej gospodarki. Wiem też, co należy zmienić i jak relatywnie szybko można poprawić jakość życia Polaków. Chcę zadbać o to, aby przyszły Senat zatwierdzał ustawy dobre dla obywatela. Zamierzam korzystać z prawa inicjatywy ustawodawczej tego organu.

 

W jaki sposób można polepszyć warunki pracy polskiego pracownika?

– Przede wszystkim są dwa rodzaje rozwiązań. Jedne są bezpośrednie, a drugie mają charakter systemowy. Zacznijmy od diagnozy, którą wszyscy znamy – umowy śmieciowe, zatrudnienie za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej, umowy o pracę na czas określony oraz wszystko to, co mieści się w pojęciu „pracy niepewnej”. Mamy już opracowane projekty ustaw, które bezpośrednio wpłyną na preferowanie na rynku pracy umów mającymi charakter stałej pracy. Między innymi jest projekt dający uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy do przekształcania tzw. umów śmieciowych w regularne umowy o prace, w sytuacji stwierdzenia, że istnieje stosunek pracy, a nie jest to czynność doraźna. Wówczas pracownicy otrzymają ochronę wynikającą z prawa pracy, której teraz nie posiadają.

 

Czy to wszystko?

– Absolutnie nie. Należy w trybie pilnym podnieść płacę minimalną, która dziś jest jedną z najniższych w całej Unii Europejskiej, znieść opodatkowanie najniższych emerytur i zarobków poprzez podniesienie wolnej kwoty od podatku, a także wrócić do corocznej waloryzacji rent i emerytur. Te zmiany można wprowadzić bardzo szybko. Projekty ustaw są gotowe, tylko obecnie rządzące ugrupowania odrzucają te rozwiązania. Wyjście z tej sytuacji jest tylko jedno – jeśli nie można zmienić prawa na korzystne, to trzeba zmienić rządzących.

 

A rozwiązania systemowe?

– Rozwiązania systemowe to takie, które w dłuższym okresie spowodują, że będzie więcej stabilnych i dobrze płatnych miejsc pracy. Ten cel osiągnąć można tylko w jeden sposób – przez odbudowę w Polsce przemysłu. Bezrobocia nie zlikwiduje się unijnymi programami – wydmuszkami. W krajach rozwiniętych gospodarczo jedno miejsce pracy w przemyśle równoważy się z około 4 miejscami pracy w usługach i innych sektorach. Likwidacja przemysłu, stoczni i kopalń oznacza likwidację nie tylko tych miejsc pracy. Liczbę tych zlikwidowanych stanowisk pracy należy pomnożyć przez pięć. Ludzie z regionu Wałbrzyskiego dobrze to wiedzą, bo na własnej skórze doświadczyliśmy czym kończy się zamykanie kopalń. Markety nie tworzą dobrobytu, tylko służą jego konsumpcji.

 

Jest Pan kandydatem bezpartyjnym. Dlaczego startuje Pan z listy PiS?

– Senat pełni funkcję nadzoru i korekty tworzonego przez Sejm prawa. Tutaj bezpartyjność jest jak najbardziej pożądana. Natomiast start z komitetu Prawa i Sprawiedliwości był dla mnie logicznym ze względów programowych. Dzisiaj tylko PiS proponuje rozsądny i realny program gospodarczy oraz gotowe jest prowadzić dobrą politykę społeczną. Natomiast Platforma i PSL zupełnie się zużyły, a poza tym po prostu oszukano Polaków i wiele rzeczy zepsuto. Trzeba to naprawić.

 

Patrząc na liczbę billboardów, to prowadzi Pan dosyć oszczędną kampanię…

– Mój budżet wyborczy jest na pewno wielokrotnie mniejszy od mojego głównego konkurenta z PO. Ale pomaga mi to, że ludzie chcą zmiany i mają już dość afer, roztrwonionych pieniędzy i haseł, że trzeba oszczędzać, ale oczywiście tylko na najbiedniejszych, nie dotykając elit i korporacji oraz banków. Moja kampania oparta jest na minimalnej liczbie billboardów, banerów i ulotek wyborczych. Natomiast skupiamy się na dziesiątkach spotkań z wyborcami. Mówię w liczbie mnogiej, ponieważ prowadzimy wspólne działania z kandydatem na posła – mecenasem Maciejem Badorą. W ten sposób działamy skuteczniej i ekonomicznej.

 

Rozumiem, że jako kandydat na senatora popiera Pan kandydata do Sejmu Macieja Badorę?

– Tak, jako mieszkaniec Wałbrzycha rekomendują oddanie na niego głosu. To bardzo dobry prawnik. Będzie uczciwym i skutecznym, a prawdopodobnie także jedynym posłem z Wałbrzycha z listy PiS. Potrzebujemy takich ludzi w Sejmie, a mieszkańcy potrzebują mieć też blisko siebie posła z obozu rządzącego. Ja na niego głosuję – na Macieja Badorę – lista nr 1 (PiS), miejsce 4.

 

Dziękuję za rozmowę.

– Dziękuję wzajemnie i proszę wszystkich mieszkańców regionu o udział w wyborach. Zapraszam także na moją stronę internetową: www.jerzylanger.pl.

(RED)

Materiał Wyborczy KW Prawo i Sprawiedliwość

Tagi: , ,