Najważniejsza jest współpraca

Polecamy16 października, 2015

Rozmowa z Moniką Wielichowską, posłem na Sejm RP.

 wielichowska baner

 

 

 

 

 

 

 

Za Panią 2 kadencje w Sejmie RP. Była jakaś różnica w pracy w obu okresach?

Monika Wielichowska: – Dla mnie nie. Wielki mandat zaufania od wyborców mobilizuje mnie do aktywności na najwyższych obrotach. Zawsze w pracę angażuję się na 100%. Mijająca kadencja była dla mnie czasem wytężonej pracy i współpracy z samorządowcami, instytucjami i mieszkańcami. Przez ostatnie lata moim miejscem pracy była Warszawa oraz teren kilkudziesięciu gmin w naszych powiatach. Od pierwszych dni pracy w parlamencie kierowałam się dewizą, że najważniejsza jest współpraca. Bo tylko ona może dać wymierne efekty i sukcesy, z których dzisiaj możemy się wspólnie cieszyć.

 

Na ile doświadczenie w pracy samorządowej pomagało Pani w pracy parlamentarnej?

Zanim znalazłam się w Sejmie, funkcjonowałam w samorządzie jako urzędnik, radna powiatu dwóch kadencji i starosta kłodzki. Moje doświadczenie okazało się bardzo pomocne. To doświadczenie spowodowało, że w Sejmie ukierunkowałam się na sprawy regionu, na rozwiązywanie problemów mieszkańców gmin i naszych powiatów.

 

Czy działania Sejmu możemy dostrzec na co dzień w najbliższym otoczeniu?

– Polska jest w budowie, budujemy Dolny Śląsk, widać to w każdym mieście i każdej gminie. Staraliśmy się zagwarantować, by warunki życia Polaków poprawiały się wszędzie – zarówno w dużych miastach, jak i w małych miejscowościach. Każda polska miejscowość przeobraża się w swoim tempie. Wspólnym mianownikiem tych zmian jest unowocześnienie infrastruktury: drogowej, sportowej, kulturalnej oraz rozwój spraw społecznych.

 

A nad jakimi społecznymi sprawami pracował Sejm w mijającej kadencji? Jakie odnotował sukcesy?

– Sukcesem na pewno jest przeprowadzona rewolucja w polityce rodzinnej. Wydłużone zostały urlopy rodzicielskie z 26 do 52 tygodni. Przypomnę, że w 2007 roku było to tylko 18 tygodni. Wdrożone zostały świadczenia rodzicielskie – 1000 zł co miesiąc przez rok po urodzeniu dziecka, wprowadzone zostały ubezpieczenia na wychowawczym – teraz wszyscy rodzice, bez względu na formę zatrudnienia, mają w czasie urlopu wychowawczego opłacane z budżetu państwa ubezpieczenie społeczne. Rozwija się infrastruktura żłobkowa i przedszkolna, aby rodzice mieli możliwość powrotu do pracy po urlopie rodzicielskim. Jesteśmy po wielu latach zaniedbań. Teraz sieć rozwija się. W 2007 roku były 373 placówki żłobkowe – dziś jest ich ponad 2500 z ponad 70 tysiącami miejsc. Ponad 60 uczelni wyższych skorzystało z dofinansowania funkcjonujących żłobków na uczelniach. Z powodzeniem funkcjonuje program dla rodzin wielodzietnych – „Karta Dużej Rodziny”, z której korzysta 1,2 miliona rodzin. Dzięki programom „Mieszkanie dla Młodych” i „Rodzina na swoim” tysiące młodych ludzi otrzymało wsparcie przy zakupie mieszkań. Program „MDM” poszerzył się o rynek wtórny nieruchomości. Stworzona została przemyślana polityka dotyczącą osób starszych oraz współpracy międzypokoleniowej. Dzięki polityce senioralnej Polska w 2015 roku jest krajem zdecydowanie bardziej przyjaznym ludziom starszym niż jeszcze osiem lat temu. To oczywiście tylko niektóre z ważnych prorodzinnych i prospołecznych ustaw, które zafunkcjonowały z powodzeniem.

Wiele pracy poświęca Pani infrastrukturze drogowej…

– Tak, ponieważ nie ma rozwoju bez infrastruktury. Bez odpowiedniej infrastruktury nie ma mowy o bezpieczeństwie użytkowników. Wiele prawdy jest w słowach Vittorio de Sica, który powiedział, że „Wypadki drogowe powstają dlatego, że dzisiejsi ludzie jeżdżą po wczorajszych drogach jutrzejszymi samochodami z pojutrzejszą prędkością”, dlatego nadrabiamy wieloletnie zaległości.

Pracuję w sejmowej komisji infrastruktury i było co robić, ponieważ w mijającej perspektywie na rozwój infrastruktury drogowej udało się pozyskać wielkie środki funduszy europejskich o wartości przekraczającej 10 mld euro. Realizacja inwestycji wymagała wdrożenia wielu zmian systemowych, trzeba było zbudować sprawny mechanizm na szczeblu państwowym, ale także w otoczeniu rynkowym. Udało się! Powstały drogi ekspresowe, długość autostrad zwiększyła się kilkukrotnie, budujemy obwodnice. Dzięki środkom z budżetu państwa gminy i powiaty modernizują oraz remontują drogi lokalne z tzw. „schetynówek”, samorządy korzystają z promes powodziowych, czyli pomocy udzielanej z rezerwy budżetu państwa. Trwa budowa trasy S5 Wrocław – Poznań. Realizowana jest trasa S3 – zostały podpisane umowy na kolejne odcinki: Legnica- Jawor i Jawor – Bolków. W budowie jest odcinek Nowa Sól – Polkowice – Lubin – Legnica.

Gotowa do realizacji (prace saperskie i wycinka drzew mają ruszyć w tym roku) jest obwodnica Kłodzka, a w Programie Budowy Dróg Krajowych znalazła się budowa obwodnicy Wałbrzycha (zachodni odcinek) – umowa została podpisana kilka dni temu. Za kilka dni ogłoszony będzie przetarg na studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe na przebudowę drogi krajowej nr 8 na odcinku Wrocław – Kłodzko do parametrów  2+2, 2+1 z budową obwodnic.

To tylko przykłady inwestycji w toku i przygotowaniu w naszym najbliższym otoczeniu. Przykładów w Polsce jest ogrom, dokonaliśmy skoku cywilizacyjnego, ale nadal musimy nadrabiać wieloletnie zaległości, stąd przygotowany do wdrożenia rządowy Program Budowy Dróg Krajowych na lata  2014-2023 oszacowany na 107 miliardów złotych.

(RED)

Tagi: , ,