Nasz region zobowiązuje

Polecamy8 października, 2015

Rozmowa z Agnieszką Kołacz – Leszczyńską, posłanką na Sejm.

 kolacz leszcynska

Kończy się VII kadencja Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, czas kampanii, ale Pani jeszcze rzutem na taśmę walczy o wałbrzyską obwodnicę…

Agnieszka Kołacz – Leszczyńska: – Dla mnie zawsze czas kampanii jest trochę czasem straconym, bo zamiast dobrej roboty poświęcamy go na agitację wyborczą. Staram się nie marnować żadnej chwili i dlatego na moje zaproszenie w ubiegłym tygodniu odwiedził nasze miasto i ościenne gminy pan Waldemar Sługocki – Wiceminister Infrastruktury i Rozwoju. Jest naszym dobrym ambasadorem w Warszawie i wspiera nasze przedsięwzięcia, a jego wizyta pozwoliła domówić szczegóły dotyczące tak obwodnicy Wałbrzycha oraz Strzegomia, jak i remontów dróg w innych gminach naszego powiatu.

 

Jeszcze ostatnie posiedzenie Sejmu w tym tygodniu i koniec kadencji, co już za nami ?

– Przyszedł czas na podsumowanie mojej czteroletniej pracy w Sejmie. Warszawa to praca przede wszystkim w Komisji Finansów Publicznych oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, ale także w wielu podkomisjach oraz zespołach parlamentarnych. W regionie prowadzę biura poselskie w Wałbrzychu, Strzegomiu oraz Dzierżoniowie, gdzie spotykam się z mieszkańcami, co jest niejako kontynuacją mojej pracy samorządowej. To także stała i bieżąca współpraca z lokalnymi samorządami, instytucjami i stowarzyszeniami. W moich biurach są prowadzone stałe dyżury pracowników i radnych wspierających mieszkańców. Największym zainteresowaniem cieszyły się porady prawne i obywatelskie, z których skorzystało ponad 2 tysiące osób.

 

To była codzienna sejmowa praca, a teraz porozmawiajmy o dużych wyzwaniach. W swoich materiałach wyborczych podkreśla Pani, że region zobowiązuje.

– Dla mnie najważniejsze zrealizowane zadanie w tej kadencji to zwieńczone podpisaniem przez premiera rozporządzenia przywracającego naszemu miastu  – Wałbrzychowi – grodzkość. Stało się to z moim dużym udziałem, oczywiście po latach przygotowań i starań wielu osób. Jestem tym bardziej dumna, kiedy każdego dnia widzę, jak ta decyzja wpływa na pozytywne zmiany w naszej wałbrzyskiej codzienności. Aktywie i konsekwentnie włączałam się w działania mające na celu pozyskiwanie dofinansowania m.in. wspomniana już obwodnica Wałbrzycha, remonty dróg w innych gminach, obiektów zabytkowych, inwestycje w infrastrukturę sportową, boiska i stadiony (zamek Książ, Aqua-Zdroju, Stara Kopalnia, Biblioteka w Czarnym Borze). To także pozyskanie dodatkowych pieniędzy, skierowanych tylko do Wałbrzycha, który jest jednym z trzech miast objętych pilotażowym programem rewitalizacji.

Cały nasz region zobowiązuje. Wymaga ciężkiej, systematycznej pracy, współpracy z prezydentami, burmistrzami i wójtami poszczególnych gmin, bo każda gmina ma inne potrzeby i wyzwania, a wspólnym mianownikiem jest Aglomeracja Wałbrzyska.

 

Oprócz pracy, zawsze miała Pani czas na sport. Kiedyś czynnie go uprawiając, a teraz?

– Ostatnio miałam zaszczyt uczestniczyć w niezwykłej uroczystości z okazji 70-lecia klubu sportowego Polonia Świdnica i wróciły piękne wspomnienia z czasów, kiedy czynnie uprawiałam siatkówkę. Sport na zawsze zostaje w człowieku, dlatego sercem ciągle jestem dla sportu, a wszelkie inicjatywy z nim związane zawsze wspieram z największą radością. Mój czas i zaangażowanie kieruję także do seniorów, z którymi współpracuje na wielu płaszczyznach – wspieram ich działania na Uniwersytetach Trzeciego Wieku, a także włączam się w różne inicjatywy, takie jak np. Wałbrzyskie Senioralia.

 

W swojej codzienności wspiera Pani także bardzo mocno kobiety.

– W moim życiu i w mojej działalności są stale obecne kobiety aktywne, kobiety silne, ale również te, które jeszcze szukają kierunków swojej aktywności. Poświęcam dużo czasu, współtworząc i patronując przedsięwzięciom poświęconym właśnie kobietom. Wśród nich, niezwykle ważna dla mnie, prowadzona od wielu lat inicjatywa związana z profilaktyką raka piersi „Bądź dla siebie najważniejsza” – tegoroczna edycja 17 października w Aqua Zdrój, na którą już dzisiaj serdecznie zapraszam.

 

Jako Poseł jest Pani bardzo zajęta, a co jeśli nie zdobędzie Pani mandatu
w kolejnej kadencji Sejmu?

– Jestem Posłem od 4 lat, a pozostałe 42 lata to mój dom, do którego z radością wracam, ukochany syn, najbliżsi, fantastyczni przyjaciele, moja praca… Mam gdzie oraz do kogo wracać i to dla mnie w życiu jest najcenniejsze, za to każdego dnia dziękuję losowi.

(RED)

Tagi: , ,