Ekonomicznie, ekologicznie i z uśmiechami

Polecamy3 października, 2015

Znamy już regionalnych mistrzów eko-jazdy! Podczas 5. Dolnośląskiego Rajdu o Kropelce odbyła się nie tylko zacięta rywalizacja, ale również panowała wspaniała atmosfera. Komandor zawodów Robert Jagła zadbał o to, aby wszyscy uczestnicy wyjechali ze Świdnicy z nagrodami. Grand Prix powędrowało do załogi Paweł Kawa i Monika Kawa.

 

Ta edycja była nie tylko jubileuszowa, ale i rekordowa. W 5. Dolnośląskim Rajdzie o Kropelce, który ze Świdnicy jechał przez pięć powiatów, wystartowało prawie sto osób i jeden pies. W składzie jednej z rodzinnych załóg było nawet 5-miesięczne dziecko. Na trasę ostatecznie wyruszyły 32 załogi.

– Naszą zabawę, w której liczyły się zarówno eko-jazda jak i spostrzegawczość, zdominowały rodziny i grupy przyjaciół. W zdecydowanej większości załóg mieliśmy ponad dwuosobową obsadę – mówi Robert Jagła, pomysłodawca i komandor 5. Dolnośląskiego Rajdu o Kropelce. – Gratuluję wszystkim, którzy z uśmiechami i bezpiecznie dotarli do mety. Dziękuję za dzień pełen wrażeń i wspólnie spędzony czas. Tu zwycięzcami jesteśmy wszyscy, bo mamy swój mały wkład w troskę o środowisko. Eko-jazdę naprawdę warto promować i codziennie wcielać w życie. Serdecznie dziękuję też naszym patronom i partnerom – dodaje.

Triumfatorzy 5. Dolnośląskiego Rajdu o Kropelce, czyli Paweł Kawa i Monika Kawa samochodem Renault Scenic osiągnęli spalanie ok. 3,7 oleju napędowego na 100 km i najtaniej pokonali trasę. Niemal taki sam wynik uzyskała załoga Daniel Dymurski i Katarzyna Dymurska. Pilot Tomasza Kuchara w Skodzie Citigo z silnikiem benzynowym, w klasyfikacji Grand Prix ostatecznie zajął drugie miejsce, ale triumfował za to w swojej klasie – I PB.

Puchary za najlepsze osiągnięcia otrzymali wszyscy triumfatorzy klas, utworzonych zgodnie rodzajem paliwa i pojemnością silnika. Przyznano także nagrody specjalne. Klasyfikację kobiet Volkswagenem Passatem wygrała Agnieszka Poroś-Łojewska, mama trójki dzieci, jadąca z mężem w roli pilota. Wyróżniono załogę Patryk Korbel i Magdalena Rotuska-Korbel, jadącą 40-letnim Trabantem. A fair play przyznano m.in. załodze Fiata 126p Aleksander Ćwirko i Agnieszka Ćwirko, z dwójką dzieci i psem na pokładzie, która ratując z opresji trabanta, poświęciła swój akumulator.

Jubileuszowemu, 5. Dolnośląskiemu Rajdowi o Kropelce towarzyszył Piknik Bezpieczeństwa w świdnickim Rynku. Dla wszystkich dostępne były symulatory eko-jazdy i bezpiecznej jazdy Toyoty oraz Wałbrzyskiej Akademii Bezpiecznej Jazdy oraz symulator zderzeń Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego we Wrocławiu. Uwagę przyciągały też wystawy – luksusowych samochodów Suhorovsky Design oraz zabytkowych rajdówek z firmy Jerzego Mazura. Były też atrakcje dla dzieci – spotkanie z Komisarzem Lwem, gry i zabawy, baloniki i malowanie twarzy.

(RED)

grupowe

 

 

 

 

 

 

 

Uczestnicy 5. Dolnośląskiego Rajdu o Kropelce z komandorem imprezy Robertem Jagłą.

Tagi: ,