Sprawdzają, czy podrabiali dokumenty

Polecamy26 sierpnia, 2015

Policja, pod nadzorem prokuratury, prowadzi dochodzenie w sprawie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa fałszowania dokumentów w Urzędzie Miejskim w Mieroszowie. Burmistrz Marcin Raczyński na tym etapie postępowania nie chce komentować sprawy.

SONY DSC

 

 

 

 

 

 

25 czerwca 2015 roku do Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pracowników Urzędu Miejskiego w Mieroszowie. Złożyła je… kierowniczka Urzędu Stanu Cywilnego w Mieroszowie, która podejrzewa, że sfałszowany został zakres czynności osoby zatrudnionej na stanowisku zastępcy kierownika mieroszowskiego USC. Urzędnicy – według kierowniczki USC – mieli się posłużyć tym sfałszowanym dokumentem w postępowaniu sądowym prowadzonym przez V Wydział Pracy Sądu Rejonowego w Wałbrzychu.

Na podstawie tego zawiadomienia policjanci z Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu 21 lipca 2015 roku wszczęli dochodzenie. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w sprawie rzekomego fałszowania dokumentów w mieroszowskim magistracie zostało już przesłuchanych kilka osób.

O komentarz do tej sprawy poprosiliśmy burmistrza Mieroszowa.

– Na tym etapie burmistrz nie jest właściwą osobą do komentowania działań prokuratury – tym bardziej, że toczą się one w sprawie a nie przeciwko komukolwiek. Warto poczekać na ustalenia. W związku z powyższym wstrzymuję się od komentarza – czytamy w oficjalnym stanowisku burmistrza Mieroszowa Marcina Raczyńskiego.

W zawiadomieniu do prokuratury z 25 czerwca 2015 roku jest także drugi wątek. Kierowniczka USC w Mieroszowie podejrzewa o popełnienie przestępstwa składania fałszywych zeznań, podczas rozprawy w wałbrzyskim sądzie pracy, jedną z pracownic Urzędu Miejskiego w Mieroszowie.

Robert Radczak

Tagi: , , , ,