Finał Brave Kids

Polecamy17 lipca, 2015

Tylko to przedstawienie może tak wciągnąć i zaangażować publiczność. Wielki finał projektu Brave Kids 2015 już za nami. Scenę Teatru Polskiego we Wrocławiu zalał wulkan energii.

 

W projekcie Brave Kids 2015 wzięło udział rekordowo dużo młodych artystów – 113 tancerzy, aktorów, cyrkowców i muzyków. Reprezentowali 19 grup z 15 krajów i 4 kontynentów – od Rio de Janeiro, przez hinduski Radżastan, Ugandę czy Sankt Petersburg, po syberyjską Buriację.

Dzieci przyjechały do Polski w drugiej połowie czerwca. Przez pierwsze dwa tygodnie projekt toczył się równolegle w 5 miastach – we Wrocławiu, w Warszawie, w Puszczykowie koło Poznania, w Wałbrzychu i po raz pierwszy w Przemyślu. Dzieci mieszkały w tym czasie w domach polskich rodzin i brały udział w warsztatach artystycznych, poznając się, wymieniając umiejętnościami, czerpiąc wzajemnie od siebie inspiracje i rozwijając talenty.

Na zakończenie lokalnych edycji projektu odbyły się tzw. półfinały – spektakle przypominające ten finałowy w mniejszej skali. Następnie wszystkie dzieci pojechały do Zagórza Śląskiego koło Wałbrzycha, gdzie przygotowywały przedstawienie na zakończenie tegorocznej edycji projektu.

Podczas wielkiego finału, najodważniejsze dzieci świata od razu wciągnęły publiczność w grę różnych tradycji i kultur, połączonych w pomysłowy sposób. Spektakl składał się z serii układów choreograficznych. Na scenie przez cały czas byli wszyscy młodzi artyści, m.in. z Nepalu, Angoli, Burundi, Indii, Brazylii, Czeczenii, Ukrainy, a także Polski. Grupy po kolei prezentowały swoje umiejętności i tradycje, ale zawsze przy współudziale pozostałych.

– To już szósty finał, jednak dzieciaki za każdym razem nas zaskakują. Najbardziej fascynujące jest to, że robią to tak swobodnie i sprawia im to spontaniczną radość. Inwencji i energii można im pozazdrościć – opowiada Justyna Warecka, producentka projektu Brave Kids.

Tym razem na scenie Teatru Polskiego można było zobaczyć m.in. Burjatów wykonujących bojową capoeirę razem z młodymi Brazylijczykami z Rio de Janeiro, tancerki z Gruzji, Rumunii, Ugandy i Indii w tradycyjnym tańcu hinduskim, a także wszystkie Brave Kids w niezwykle dynamicznym krakowiaku. Nie zabrakło też popisów cyrkowych. A wszystko przy dźwiękach hinduskich i afrykańskich bębnów.

– Ten spektakl jest jedyny w swoim rodzaju także dlatego, że od samego początku publiczność jest bardzo zaangażowana. Widać, że to jeszcze dodatkowo uskrzydla dzieciaki, dają z siebie wszystko – dodaje Justyna Warecka.

Po zakończeniu przedstawienia wielu widzów, w tym rodziny goszczące Brave Kids w naszym kraju, weszło na scenę i tańczyło razem z dziećmi.

– Byłam pod wrażeniem tego, jak wspaniale porozumiewały się te dzieci mimo tego, że pochodzą z różnych stron świata. Wystarczały im tylko muzyka i taniec. Byłam wzruszona tym bardziej, że na scenie oprócz dwóch chłopców z Ugandy, których gościliśmy, był także mój syn. Jest artystą Zespołu Pieśni i Tańca Wałbrzych, w ramach projektu był w Warszawie – opowiada Katarzyna Francuziak z Wałbrzycha biorąca udział w projekcie jako rodzina goszcząca.

Cały dochód z biletów Brave Festival zostanie jak co roku przekazany na rzecz organizacji charytatywnej ROKPA, od 35 lat wspierającej młodych Tybetańczyków i Nepalczyków.

W tym roku pomoc zostanie skierowana na potrzeby podopiecznych domu dziecka prowadzonego przez ROKPĘ w Katmandu w Nepalu. Budynek ucierpiał w ostatnim trzęsieniu ziemi. Dzieci z Katmandu przyjeżdżały do Polski w poprzednich latach. Wzięły udział także w tegorocznej edycji Brave Kids.

(RED)

 Wielki final Brave Kids_3_fot. Mateusz Bral

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wielki final Brave Kids (fot. Mateusz Bral).

Tagi: , , ,