Ratują zalew

Polecamy12 marca, 2015

14 marca, o godz. 10.00, ochotnicza straż pożarna, mieszkańcy gminy i powiatu, przedstawiciele organizacji pozarządowych oraz lokalne władze wezmą udział w akcji „Ratujemy zalew w Starych Bogaczowicach”. – Zostanie podjęta próba ratowania magicznego miejsca, którym jest teren po byłym ośrodku rekreacyjnym-bardziej znanym jako zalew. Wszystko odbędzie się w czynie społecznym – mówią organizatorzy.

zalew bogaczowice dzis

Już od stycznia na portalu Facebook akcja przyciągała tłumy wspierających. A to dopiero początek. Pierwsze faktyczne działania będą polegały na wycince młodych samosiejek (drzew nie starszych niż 10 lat) z niecki dawnego zbiornika wodnego oraz uporządkowanie poboczy wraz z murami oporowymi. Będzie to podstawa do dalszego działania i punkt wyjścia do rozwiązania kolejnych problemów. Pojawiła się realna szansa na odbudowę miejsca, w którym setki mieszkańców Aglomeracji Wałbrzyskiej spędzało wolne chwile przy szumie lasu i śpiewie ptaków.

Od wielu lat zalew był problemem dla ówczesnych władz. Po raz pierwszy od 12 lat pojawiła się długo oczekiwana szansa na ratunek dla dawnej wizytówki gminy Stare Bogaczowice. Pomysłodawcą akcji jest radny Ariel Zarzeczny, który – wspierany przez wójta Mirosława Lecha, jego zastępcę Bogdana Stochaja oraz Agnieszkę Lechowicz – prezesa Fundacji Edukacyjno-Społecznej „Polny Kwiat” – widzi potencjał w tym zbiorniku wodnym. Wszyscy wysoko postawili sobie poprzeczkę i jednocześnie zakasali rękawy. Zadanie nie jest łatwe, a pracy jest dużo. Grupa zapaleńców z terenu gminy, dla których bardzo ważna jest ich „mała ojczyzna”, jest pełna optymizmu zwłaszcza, że mogą liczyć na ogromne wsparcie ochotników, którzy w czynie społecznym chcą działać. Fundacja Polny Kwiat zajęła się organizacją akcji. Wspólna praca na terenie zalewu jest doskonałą okazją do integracji: obok siebie będą pracowały władze gminy i mieszkańcy, straż pożarna oraz fundacje i stowarzyszenia wspierane przez wolontariuszy. Wszyscy wspólnie dążą do jednego celu, którym jest wznowienie działania ośrodka rekreacyjnego, który ma służyć mieszkańcom oraz turystom.

– Wiele lat czekaliśmy na ratunek dla zalewu. Po listopadowych wyborach w końcu zaczyna się coś dziać. Widzimy, że praca wre, a nowe władze nie boją się wyzwań. Widzimy ich zaangażowanie i dlatego twierdzę, że zmiany są pożądane – mówi pan Piotr, który ze łzą w oku spogląda na koryto zalewu. – Brawo, brawo i jeszcze raz brawo, że znaleźli się odważni, którzy słuchają mieszkańców i chcą dla nich coś zrobić. Nie każdego stać na wyjazd na wakacje, więc będzie to idealna propozycja na letnie, gorące dni dla wszystkim z mniej zasobnym portfelem. Trzymam kciuki i widzimy się w sobotę – dodaje z uśmiechem mieszkaniec Starych Bogaczowic.

Od wielu lat teren po ośrodku rekreacyjnym straszy. Zamiast zalewu jest młodnik, który – zamiast służyć mieszkańcom powiatu – aktywnie zachęca ludzi do nielegalnego wywozu śmieci.

– Nadszedł czas na długo wyczekiwane przez bogaczowiczan zmiany. Wieloletnia stagnacja i brak zainteresowania zalewem odbiła piętno na aspekcie turystyczno-krajoznawczym gminy. Reaktywacja kąpieliska lub utworzenie terenu rekreacyjnego jest ogromną szansą dla gminy, ale i dla mieszkańców całego powiatu, którzy – aby grillować nad wodą – nie będą już musieli jechać kilkadziesiąt kilometrów. Jest szansa na nowe miejsce letnich wojaży. Jeżeli chcecie wziąć udział w akcji, to zapraszamy na stronę organizatora www.fundacjapolnykwiat.cba.pl , gdzie znajdziecie do pobrania formularze dotyczące udziału w akcji – dodają organizatorzy.

(TP)

 

Tak wyglądał zalew kiedyś… ((fot. archiwum organizatorów akcji)

 

… a tak wygląda dziś (fot. archiwum organizatorów akcji).

Tagi: ,