PO straciła powiat wałbrzyski?!

Polecamy12 grudnia, 2014

Jacek Cichura z PSL, a nie Andrzej Lipiński z PO, został nowym starostą powiatu wałbrzyskiego. W ten sensacyjny sposób zakończyła się w piątek druga sesja Rady Powiatu Wałbrzyskiego nowej kadencji, której obrady zostały przerwane do najbliższej środy.

SONY DSC

12 grudnia Rada Powiatu Wałbrzyskiego zebrała się po raz pierwszy w pełnym składzie – już z radnymi, którzy zajęli miejsca nowych burmistrzów Głuszycy i Szczawna Zdroju, wybranych w II turze wyborów samorządowych. Najważniejszym punktem obrad był wybór nowego starosty. Biorąc pod uwagę, że Platforma Obywatelska wprowadziła do 17-osobowej rady powiatu 8 radnych, Polskie Stronnictwo Ludowe 4, Prawo i Sprawiedliwość 3, a komitet Nasz Powiat – 2, głosowanie wydawało się być formalnością, a nowym starostą miał zostać dotychczasowy wicestarosta Andrzej Lipiński z PO. Wszystko wskazywało, że PO pozostanie u władzy w powiecie, bo potencjalnymi koalicjantami były i PSL (z dotychczasowym starostą Józefem Piksą na czele), i Nasz Powiat, bo do uzyskania większości zwycięzcom listopadowych wyborów brakowało tylko… 1 głosu.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że – według pierwszych ustaleń – radni Lipiński i Piksa mieli w zarządzie powiatu zamienić się stanowiskami, a Platforma miała zachować także stanowisko nieetatowego członka zarządu. Na takie rozdanie miał się jednak nie zgodzić prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej, który jest liderem PO w mieście. Na jednym ze spotkań przed piątkową sesją prezydent miasta miał wyznaczyć na stanowisko wicestarosty wałbrzyskiego Kamila Orpla z Naszego Powiatu, co oznaczało zawarcie umowy koalicyjnej tego klubu z radnymi PO, lecz bez PSL. Na taki dyktat miał się nie zgodzić radny Mirosław Potapowicz, który zapowiedział głosowania według własnego uznania i ogłosił wystąpienie z klubu radnych PO. Ale koalicja miała w zapasie jeszcze 1 głos…

Tymczasem niezadowoleni z takiego obrotu sprawy ludowcy postanowili zawrzeć sojusz z radnymi PiS, ale do odsunięcia PO od władzy i tak brakowało im 2 głosów. Ale – jak pokazało piątkowe głosowanie –znaleźli je wśród radnych nowej koalicji! W trakcie sesji rady powiatu, przed wyborem starosty, odbyły się jeszcze kolejne rozmowy liderów PSL z liderami PO. Jednak, po półgodzinnej przerwie w sesji, PSL zgłosił jednak swoje kandydata na starostę – Jacka Cichurę, a PO – Andrzeja Lipińskiego. Wynik głosowania 9:8 dla kandydata PSL – zaskoczył wszystkich zebranych, za wyjątkiem radnych nowej koalicji PSL-PiS.

– Jestem dobrze przygotowany do pełnienia tej funkcji, choć to moja pierwsza przygoda z samorządem – zapewnił po wyborze Jacek Cichura.

– Gratuluję wyboru nowemu staroście – powiedział po ogłoszeniu rozstrzygnięcia Andrzej Lipiński. – Nie mam pojęcia, którzy nasi radni głosowali przeciw mojej kandydaturze. Teraz nikt nie jest w stanie tego dojść, bo głosowanie było tajne. Nie ukrywam zaskoczenia, bo przed głosowaniem nikt nie zgłaszał jakichś problemów.

Nowy starosta po wyborze zgłosił wniosek o godzinną przerwę na uzupełnienie składu zarządu, ale radni – większością głosów – przychylili się do wniosku przewodniczącego rady Grzegorza Walczaka, który zaproponował przerwanie sesji do środy. Do tego czasu władzę będzie sprawował dotychczasowy zarząd powiatu. W

– We środę, gdy zostaną powołani  pozostali członkowie zarządu powiatu, dowiemy się kto nas zdradził – mówią działacze wałbrzyskiej PO.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że – mimo nacisków z warszawskiej centrali PSL – wałbrzyscy ludowcy nie chcą koalicji z PO, nawet w przypadku ewentualnego zwiększenia zarządu powiatu do 5 członków. W kuluarach mówi się, że nie jest ich w stanie zmusić nawet groźba rozwiązania struktur tej partii w mieście i powiecie wałbrzyskim (przypomnijmy: lider PSL w Wałbrzychu został przez centralne władze partii zawieszony po tym,  jak straż dla zwierząt przymusowo odebrała mu zagłodzone zwierzęta).

(RED)

Tagi: , , , , ,