Nasza droga władza

Polecamy12 listopada, 2014

Prawdziwą burzę wywołał artykuł „Ile nas kosztuje władza?”, który opublikowaliśmy w poprzednim numerze Tygodnika DB 2010 (nr 42/217 z 6 listopada 2014 r.). Głos w tej sprawie zabrali nie tylko niektórzy włodarze gmin, których zarobki opublikowaliśmy, ale przede wszystkim nasi Czytelnicy.

 

Przygotowując ubiegłotygodniową publikację nie ustrzegliśmy się błędu, na który zwrócił nam uwagę burmistrz Szczawna – Zdroju.

– W opublikowanej tabeli, w danych dotyczących Szczawna, jest błąd dotyczący liczby mieszkańców. To nie 4818, a 5589 osób – wyjaśnił burmistrz uzdrowiska Tadeusz Wlaźlak.

Skąd ta pomyłka? Bazowaliśmy na danych ze strony Państwowej Komisji Wyborczej i zamiast wpisać w tabelę liczbę mieszkańców Szczawna Zdroju, omyłkowo wpisaliśmy… liczbę osób uprawnionych do głosowania w wyborach 16 listopada, za co burmistrza i naszych Czytelników przepraszamy. Zmiana ta ma istotny wpływ na inną pozycję w tabeli: roczny koszt utrzymania szefa gminy na jednego mieszkańca, który w przypadku Szczawna za 2013 rok wynosił 22,46 zł, a nie jak pierwotnie obliczyliśmy – 26,06 zł. By rozwiać wszelkie wątpliwości, poniżej publikujemy w całości poprawioną tabelę:

 

Gmina Wójt Burmistrz Prezydent Liczba mieszk. Koszt na mieszkańca
Stare Bogaczowice – Leszek Świętalski 148 643,04 —————— ——————– 4191 35,46
Jedlina – Zdrój – Leszek Orpel —————– 159 293,29 ——————– 4816 33,07
Czarny Bór – Adam Górecki 121 661,91 —————— ——————– 4843 25,12
Walim – Adam Hausman 129 282,25 —————— ——————– 5681 22,75
Szczawno Zdrój – Tadeusz Wlaźlak —————– 125 569,66 ——————– 5589 22,46
Mieroszów – Andrzej Laszkiewicz —————– 118 237,20 ——————– 6802 17,38
Głuszyca – Alicja Ogorzelec —————–   95 216,53 ——————– 8913 10,68
Boguszów – Gorce – Waldemar Kujawa —————– 146 769,18 ——————– 15 712 9,34
Wałbrzych – Roman Szełemej —————– ——————- 160 951,86 111709 1,44

* Dochód na podstawie oświadczeń majątkowych z BIP. Obejmuje wyłącznie dochód z pełnienia funkcji wójta, burmistrza lub prezydenta w roku 2013.

Leszek_Swietalski

 

 

 

 

 

 

 

Leszek Świętalski, wójt Starych Bogaczowic.

 

Po ubiegłotygodniowej publikacji wielu naszych Czytelników dzieliło się z nami swoimi uwagami i spostrzeżeniami, dotyczącymi zarobków szefów gmin, w których mieszkają.

– To skandal, że wynagrodzenie włodarzy nie zależy od kondycji gminnego budżetu – powtarzali najczęściej nasi Czytelnicy. A jeden z nich poszedł dalej i pokusił się o bardziej wnikliwą analizę ubiegłorocznych oświadczeń majątkowych szefów gmin powiatu wałbrzyskiego – jego list publikujemy poniżej.

(RED)

 

Pazerność i obłuda!

Z wielkim oburzeniem przeczytałem w ostatnim numerze DB2010 (z 6.11.2014) artykuł o zarobkach włodarzy naszych gmin i miast. Jestem mieszkańcem Starych Bogaczowic i to właśnie wójt naszej gminy znajduje się w gronie tych, którzy zarabiają najwięcej. Mało kto jednak wie, że budżet naszej gminy jest dwukrotnie mniejszy niż np. Czarnego Boru. Nasza gmina jest nie tylko najmniej liczna w regionie, ale ma też dużo mniej pieniędzy do dyspozycji. Natomiast wójt zarabia najwięcej. Niestety, jest to zgodne z prawem. Ale czy jest to moralne? Podczas, gdy nawołuje się nas do oszczędności, na terenie gminy wyłączane jest oświetlenie uliczne, a w szkole brakuje pieniędzy na papier toaletowy, to znajdują się pieniądze na najwyższe możliwe według prawa wynagrodzenie dla wójta. To jest według mnie obłuda i pazerność! W samej Strudze, skąd pochodzi wójt Świętalski, jest wiele osób potrzebujących pomocy socjalnej. Gdyby ograniczył się on ze swoimi zarobkami do poziomu innych wójtów z regionu, to mógłby w budżecie zapewnić środki wystarczające na całoroczną pomoc nawet dla kilku rodzin!

Jednak tym, co wzbudza moje największe oburzenie, jest nie tylko to, kto i ile zarobił w ostatnim roku, ale też, jaki majątek zgromadził. Jako wyborcy powinniśmy wiedzieć, czy wójt, burmistrz czy też prezydent jest bogaczem, czy też może mieści się w średniej krajowej. A może nie ma żadnego majątku? Przejrzałem dokładnie wszystkie 9 oświadczeń majątkowych wójtów, burmistrzów i prezydenta z naszego regionu złożonych na koniec 2013 roku. Tylko czterech z nich posiada zasoby pieniężne przekraczające 100 tys. zł. Najwięcej oszczędności posiada wieloletni wójt Starych Bogaczowic, Leszek Świętalski. Samych „pieniędzy” posiada on blisko 1 mln zł. W gotówce zadeklarował on ponad 350 tys. zł, oraz 45 tys. € i ponad 10 tys. dolarów kanadyjskich, a także około 700 $ USA. Ponadto w papierach wartościowych posiada on około 410 tys. (około, ponieważ podane są tylko jednostki uczestnictwa bez wyceny, którą zrobiłem samemu). Drugi w kolejności jest Waldemar Kujawa – burmistrz Boguszowa-Gorc. Jego portfel jest już kilka razy chudszy: 210 tys. zł i 2,1 tys. €. Na trzecim miejscu jest wójt Walimia, Adam Hausman, deklarujący około 180 tys. zł i 1,7 tys. €. Czwartą pozycję zajmuje Tadeusz Wlaźlak – burmistrz Szczawna Zdroju z przeszło 128 tys. zł.

Drugą istotną pozycją określającą majątek naszych włodarzy, są nieruchomości. I tutaj na pierwszym miejscu jest wójt Walimia (Adam Hausman) z nieruchomościami wartymi ponad 2,1 mln. Następny jest Roman Szełemej z nieruchomościami wartymi 760 tys, potem Leszek Orpel, burmistrz Jedliny-Zdrój z nieruchomościami wartymi 420 tys. oraz Leszek Świętalski z domem i garażem wartymi łącznie 410 tys. zł. Warto podkreślić, że tylko Leszek Świętalski jako jedyny z włodarzy zgromadził znaczny majątek w akcjach różnych przedsiębiorstw: 1870 akcji Tauron S.A., 60 akcji PZU S.A., 50 akcji KGHM S.A. Ich wartość na dzisiaj wynosi około 170 tys. zł.

Jak widać, wartość majątków poszczególnych włodarzy jest bardzo różna. Proszę o opublikowanie tego listu, jako uzupełnienie państwa artykułu z dnia 6 listopada br. Dotarcie i porównanie do siebie poszczególnych oświadczeń majątkowych zajmuje sporo czasu. Nie każdy mieszkaniec znajdzie na to siły i nie każdy będzie umiał to zrobić. Tutaj jest właśnie miejsce na ważną i odpowiedzialną rolę mediów, aby tę wiedzę wyborcom dostarczać. Na pewno mieszkańcy nie będą żałować wójtowi, burmistrzowi ani prezydentowi maksymalnego wynagrodzenia, ani zgromadzonego majątku, jeśli ten będzie zarządzał skutecznie i z sukcesami. Nie będzie natomiast taryfy ulgowej dla tych, którzy najpierw dbają o własną kieszeń, a dopiero (jeśli w ogóle) później o wspólne dobro.

Mieszkaniec Gminy Stare Bogaczowice

(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

Tagi: ,