Pilne sprawy

Polecamy5 listopada, 2014

Rozmowa z Lidią Miedzielską, kandydatką na burmistrza Szczawna-Zdroju z ramienia Komitetu Wyborczego „Nasze Szczawno”.

Prosimy o przedstawienie się czytelnikom i wyborcom.
Lidia MiedzielskaLidia Miedzielska: – Sądzę, że najważniejsza jest moja wiedza na temat funkcjonowania miasta i jego zarządzania. Od 8 lat jestem radną Rady Miejskiej Szczawna-Zdroju i często miałam możliwość współdecydowania w sprawach ważnych dla miasta, a poprzez podejmowanie pożytecznych dla nich inicjatyw nie jestem osobą anonimową dla wielu mieszkańców. Dodam, że w samorządzie lokalnym pracuję od 35 lat, a w tutejszym urzędzie od ćwierćwiecza, będąc pracownikiem biura rady miejskiej, ewidencji ludności i dowodów osobistych oraz zastępcą kierownika urzędu stanu cywilnego. Poza tym rozpoczęłam 10 rok pracy w miejscowym ośrodku pomocy społecznej, gdzie zajmuję się świadczeniami rodzinnymi.

Czym chce Pani zachęcić wyborców, by oddali na Panią swój głos?
– Bieda wielu rodzin ciągle jest palącym problemem. Przez 6 lat wraz z mężem z własnych środków organizowaliśmy dla nich pomoc żywnościową. Korzystało z niej 700 rodzin. Wydawaliśmy miesięcznie 9-12 ton produktów pozyskiwanych z Wałbrzyskiego Banku Żywności. Zaniechanie tej pomocy nastąpiło w marcu 2011 r. z winy burmistrza, który nie dotrzymał obietnicy przekazania lokalu do tego celu wraz z dofinansowaniem kosztów tego przedsięwzięcia. Chcę doprowadzić do wznowienia pomocy żywnościowej najbardziej potrzebującym.
Pilnych spraw do załatwienia jest oczywiście znacznie więcej. W sferze socjalnej leży mi na sercu m.in. powołanie Klubu Seniora, który zastąpiłby dawny Klub Książki i Prasy i mam do zaproponowania jego lokalizację. W związku z brakiem mieszkań i długą listą oczekujących na nie młodych rodzin, widzę konieczność budowy domu komunalnego, a także utworzenia spółdzielni socjalnej przez bezrobotnych mieszkańców. Dostrzegam również konieczność pomocy wspólnotom mieszkaniowym w pozyskaniu środków unijnych na termomodernizację budynków.
Za sprawę ważną dla Szczawna uważam budowę gimnazjum. Środki na ten cel można pozyskiwać m.in. ze sprzedaży naszych działek inwestycyjnych. Część ulic stała się miejską obwodnicą Wałbrzycha. W tygodniu przez Szczawno przejeżdża ok. 20 tys. samochodów, co stało się bardzo uciążliwe dla mieszkańców i niweluje funkcje lecznicze Szczawna. Dlatego budowa obwodnicy stała się pilną koniecznością. Będzie ona filtrem dla naszych płuc.
Jestem też za rozwiązaniem Straży Miejskiej w Szczawnie. Z rozmów przeprowadzonych z wyborcami wynika, że nie kojarzy się ona z poprawą bezpieczeństwa. W 2014 r. na 9 pracowników straży przeznaczono w budżecie 538 tys. zł., co w przeliczeniu na jednego strażnika daje kwotę 59.878 zł. Na taki wydatek naszego miasta nie stać. Lepszym rozwiązaniem byłyby uzgodnienia z wałbrzyską policją w sprawie m.in. zwiększenia ilości jej patroli w Szczawnie.

Które z planowanych przez Panią przedsięwzięć, wiąże się z podniesieniem rangi Szczawna w opinii przyjezdnych, głównie kuracjuszy?
– Uzdrowisko podupada, a jego dyrekcja odstrasza kuracjuszy i turystów. Doprowadziła do granicy opłacalności podmioty gospodarcze, np. lokale gastronomiczne i usługi hotelarskie. W mieście nie ma sklepu z pamiątkami. Nie wiadomo dlaczego zdemontowano kolektory słoneczne przy Domu Zdrojowym. W 1992 r., kiedy spłonęła pijalnia wód mineralnych, mieszkańcy kupowali cegiełki na jej odbudowę. Obecnie, aby wejść na teren pijalni, każdy musi zapłacić 2,50 zł., co w innych miejscowościach kuracyjnych jest nie do pomyślenia. Dlaczego zamknięto ogród przy Domu Zdrojowym? Dlaczego nic się nie mówi na temat polepszenia bazy hotelowej? Do moich najważniejszych zadań po wyborach zaliczam więc nawiązanie ścisłej współpracy pomiędzy władzami miasta a zarządem uzdrowiska.
Rozmawiał Andrzej Basiński

Lidia Miedzielska

Publikacja sfinansowana przez KWW Lidii Miedzielskiej „Nasze Szczawno”.

Tagi: ,