Tygodnik DB2010

Bonifikat nie będzie! Czy w Wałbrzychu obowiązuje prawo?

Z dniem 1 stycznia 2019 roku weszła w życie ustawa, uchwalona w lipcu ubiegłego roku, o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Nowi właściciele niniejszych gruntów mają obowiązek opłacać, jeszcze przez 20 lat, przewidzianą w ustawie opłatę przejściową. Wysokość tej opłaty pozostaje na poziomie dotychczasowych należności za użytkowanie wieczyste. Ustawa przewiduje bonifikaty, w wysokości 60 %, ale – co należy podkreślić – tylko dla właścicieli gruntów będących dotychczas własnością skarbu państwa, wyrażających wolę jednorazowej spłaty opłaty przejściowej już w pierwszym roku obowiązywania ustawy. Właściciele gruntów będących dotychczas własnością samorządów (gmin i sejmików wojewódzkich) mogą uzyskać bonifikatę tylko na warunkach uchwalonych przez poszczególne samorządy. Już w ubiegłym roku wiele miast podjęło stosowne uchwały ustalające wysokość bonifikat. Pamiętamy jak pod koniec ubiegłego roku głośno zrobiło się, gdy radni Warszawy uchwalili 60% bonifikatę, łamiąc tym samo przedwyborczą obietnicę. Pod naciskiem radnych PiS i opinii społecznej, zmieniono uchwałę podnosząc bonifikatę do poziomu 98%.

Wałbrzyszanie też wykazują zainteresowanie ewentualnymi bonifikatami, jednakże Prezydent Roman Szełemej kluczy i nie określa swojego ostatecznego stanowiska w tej sprawie. Mieszkańcy Wałbrzycha zwracają też uwagę, że uchwały określające wysokość bonifikaty przyjęło wiele dolnośląskich miast. Zrobiły to m.in. rady miejskie: Legnicy, Jeleniej Góry, Kłodzka, Świdnicy, Nowej Rudy, Jawora, a także sąsiadujące z Wałbrzychem: Boguszowa-Gorc, Głuszycy, Jedliny i Szczawna Zdroju. W styczniu br. z inicjatywą w tej sprawie wyszedł wałbrzyski Klub Radnych PiS, składając w Biurze Rady Miejskiej Wałbrzycha stosowny projekt uchwały. Projekt ten długo nie wzbudzał zainteresowania w Ratuszu. Zakładał on, że: „Rada Miejska Wałbrzycha wyraża zgodę na udzielenie bonifikaty w wysokości 99% od opłaty jednorazowej z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe stanowiących własność Gminy Wałbrzych w prawo własności tych gruntów osobom fizycznym, będącym właścicielami budynków mieszkalnych jednorodzinnych lub lokali mieszkalnych oraz spółdzielniom mieszkaniowym, w przypadku wniesienia tej opłaty do dnia 31 grudnia 2019”. Identyczną uchwałę przyjęła Rada Miejska Świdnicy.

Jedyną komisją Rady Miejskiej Wałbrzycha, która na dzień przed sesją zajęła się zaopiniowaniem projektu uchwały PiS, była komisja budżetowa. Przewodnicząca tej komisji i zarazem Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Wałbrzycha Krystyna Olanin wykazała się zupełną nieznajomością ustawy dającej podstawę do opracowania wspomnianego projektu uchwały rady miejskiej. Do przedstawionego projektu uchwały podczas obrad komisji nie przedłożono ani opinii prezydenta miasta, ani żonglującej budżetem Wałbrzycha Ewy Kłusek – skarbnika miasta. Ponadto projekt został negatywnie zaopiniowany głosami obecnych na posiedzeniu radnych Klubu Radnych R. Szełemeja. Można było się spodziewać, że projekt uchwały spotka taki sam los podczas obrad rady miejskiej. Czyli, że zostanie odrzucony głosami większości. Ale tak się nie stało. Przyjęto inne rozwiązanie.

Podczas uchwalania porządku obrad Rady Miejskiej Wałbrzycha, zwołanej na dzień 28 lutego br. zostaliśmy zaskoczeni wnioskiem radnego Mariusza Kalinowskiego – przewodniczącego Klubu Radnych R. Szełemeja, który zgłosił wniosek o skreślenie z porządku obrad punktu, podczas którego miał być rozpatrywany projekt uchwały Klubu PiS. Radny M. Kalinowski najwyraźniej nie znał ani ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności, ani też ustawy o samorządzie gminnym, a na dodatek czytając uzasadnienie do swojego (?) wniosku wprowadził w błąd radnych, obecne na sesji media oraz publiczność, podając nie prawdziwe informacje dotyczące projektu uchwały. Prowadząca obrady K. Olanin (mimo, że zgłaszałem sprzeciw, zwracając jednocześnie uwagę, że zdjęcie projektu z porządku obrad jest naruszeniem przepisów ustawy o samorządzie gminnym, nie skonsultowała obu wniosków z siedzącą obok niej prawniczką i bez dyskusji poddała pod głosowanie wniosek klubu Radnych. R. Szełemeja. Wszyscy obecni radni tego klubu poparli wniosek swojego przewodniczącego.

Projekt uchwały skreślono z porządku obrad, wyrażając w ten sposób swój stosunek do oczekiwań przynajmniej części mieszkańców Wałbrzycha. A przecież można było to też zrobić nie naruszając prawa, co w tej kadencji ma miejsce nie po raz pierwszy. Nie wiem po co w ratuszu zatrudnia się prawników, w jakim celu obok prowadzącej obrady rady siedzi prawnik, skoro narusza się przepisy ustaw. To, że nie znają prawa nawet radni noszący koszulki z napisem „konstytucja” mogę zrozumieć, ale nie wierzę, że nie znają go prawnicy zatrudnieni w magistracie. Chyba, że w ratuszu wychodzi się z założenia, że polecenie prezydenta staje się prawem, a radni są do jego realizowania. A Prezydent Wałbrzycha powinien wiedzieć, że Art. 20 ust. 6 ustawy o samorządzie gminnym stanowi, że: „Na wniosek klubu radnych przewodniczący rady gminy jest obowiązany wprowadzić do porządku obrad najbliższej sesji rady gminy projekt uchwały, zgłoszony przez klub radnych, jeżeli wpłynął on do rady gminy co najmniej 7 dni przed dniem rozpoczęcia sesji rady”. W prawdzie powyższe ustawowe postanowienie odnosi się do „przewodniczącego rady”, ale w naszej radzie nikt nie ma wątpliwości, że losy wszelkich inicjatyw decydują się nie na sali obrad rady miejskiej, ale na piętrze poniżej – w prezydenckim gabinecie. A radnym klubu imienia R. Szełemeja pozostają do dyspozycji tylko przyciski do głosowania, głosowania według woli ich pana. I nie mam tu na myśli woli Pana Boga.

Jerzy Langer

Radny Klubu PiS w Radzie Miejskiej Wałbrzycha

***

Redakcja nie odpowiada za przedstawione dane, opinie i stwierdzenia, które stanowią wyraz osobistej wiedzy i poglądów autora. Treści zawarte w felietonie nie odzwierciedlają poglądów i opinii redakcji.

Sorry, the comment form is closed at this time.

Tygodnik DB 2010 – Gazeta Aglomeracji Wałbrzyskiej