Tygodnik DB2010

Rzemiosło ma przyszłość

Rozmowa z Iwoną Krawczyk, Wicemarszałkiem Województwa Dolnośląskiego.

 

Jest Pani autorką program wsparcia dolnośląskiego rzemiosła w latach 2016-2018. Skąd ten pomysł?

Iwona Krawczyk: – Pomysł jest wynikiem moich wieloletnich kontaktów ze środowiskiem rzemieślników oraz obserwacji i analizy stanu tego sektora na Dolnym Śląsku. Ciągle słyszałam o problemach z zainteresowaniem młodych ludzi zawodami rzemieślniczymi i o braku chętnych do pracy w tych zawodach. A to zagraża funkcjonowaniu zakładów rzemieślniczych. Kolejnym problemem jest słabnący popyt na rzemieślnicze usługi naprawcze, na przykład szewców, czy kaletników.

 

Ilu zakładów rzemieślniczych dotyczą te problemy?

– W zawodach typowo rzemieślniczych, jak: piekarze, cukiernicy, szewcy, tapicerzy, zegarmistrzowie czy jubilerzy działa na Dolnym Śląsku około 2 tys. podmiotów. Jeśli dodamy do tego rzemieślników związanych z branżą motoryzacyjną (naprawy) czy fryzjersko-kosmetyczną to mamy łącznie kilka tysięcy przedsiębiorców, którzy są ważnym ogniwem naszej gospodarki. Z izby rzemieślniczej i cechów mam informacje o malejącej liczbie egzaminów zawodowych na czeladników i mistrzów, co grozi likwidacją wielu z tych zakładów. Tymczasem w najbliższych latach rzemiosło może być alternatywą dla masowej produkcji, dostarczając unikatowych i niepowtarzalnych produktów oraz świadcząc usługi dobrej jakości. A szansą dla zakładów usługowych jest wydłużanie życia produktów przez naprawy i modyfikacje oraz nadawanie im „drugiego życia”. Na przykład: jeśli nie będzie zakładów szewskich czy zegarmistrzowskich, to ludzie nie będą mieli gdzie dokonać napraw przedmiotów, które mają dla nich wartość. Dlatego tak ważne jest wsparcie dolnośląskiego rzemiosła przez promocję zakładów rzemieślniczych i ich produktów wśród mieszkańców regionu oraz zainteresowanie niszowymi branżami rzemieślniczymi młodego pokolenia. Zainicjowany na Dolnym Śląsku program jest pierwszym tego typu działaniem w regionie dedykowanym branży rzemieślniczej.

 

W jaki sposób Pani program pomógł rzemieślnikom w naszym regionie?

– Przede wszystkim przez ułatwienie dostępu do informacji o działających zakładach rzemieślniczych. Pojawiły się artykuły prasowe prezentujące zawody rzemieślnicze oraz informacje o kwalifikacjach i kluczowych kompetencjach zawodów rzemieślniczych, a także możliwościach kształcenia szkolnego i pozaszkolnego w tych zawodach oraz o warsztatach z prezentacją rzemiosła artystycznego.  Na te działania przeznaczyliśmy ponad 433 tys. zł.

 

A na czym polegały pozostałe działania?

– 2 mln zł przeznaczyliśmy na dotacje dla rzemieślników na unowocześnienie lub zmianę rozwiązań produkcyjnych lub sposobu świadczenia przez nich usług. Zainteresowanie było duże, bo do konkursu dolnośląscy rzemieślnicy zgłosili 98 projektów na kwotę ponad 5,5 mln zł. Ostatecznie do dofinansowania zostały rekomendowane 42 projekty na kwotę 1,6 mln zł (wartość dofinansowania wyniosła 1,1 mln zł). Najliczniej reprezentowane branże wśród dofinansowanych projektów to: kosmetyczno-fryzjerska, motoryzacyjna, budowlana, drzewno-stolarska, odzieżowa i spożywcza. Ubieganie się o pieniądze na inwestycje, w szczególności dla rzemieślników, jest trudnym zadaniem. Dlatego z przyznawaniem dotacji związana była pomoc polegająca na konsultacjach i doradztwie, pozwalająca na przygotowanie projektów inwestycyjnych przez rzemieślników. Dzięki temu wsparciu przygotowanych zostało 31 wniosków aplikacyjnych, zgodnych z wymogami i regulaminem konkursu.

Materiał jest sfinansowany i pochodzi z KWW Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska

Tags: , , ,

Sorry, the comment form is closed at this time.

Tygodnik DB 2010 – Gazeta Aglomeracji Wałbrzyskiej