Gorzej jak na wsi

Polecamy19 lipca, 2018

Mieszkańcy ul. Bartosza Głowackiego w Śródmieściu Wałbrzycha od lat czekają na oświetlenie i utwardzenie odcinka drogi od obwodnicy do hałdy. – Nasze prośby pozostają bez echa, a żyć w takich warunkach jest trudno. Jest gorzej niż w okolicznych wsiach! – mówią mieszkańcy.

 

Odcinek ul. Bartosza Głowackiego w Wałbrzychu, który znajduje się za obwodnicą w kierunku hałdy przy ul. Moniuszki, dzieli od Rynku zaledwie półtora kilometra.

– Niby mieszkamy w centrum stutysięcznego miasta, a czujemy się, jakbyśmy mieszkali na jakiejś zapadłej wsi w Bieszczadach. Stan nawierzchni na naszej ulicy jest skandaliczny. Jest to droga szutrowa i w suche dni samochody wzbijają tumany kurzu, które uniemożliwiają otwarcie okien, a w dni deszczowe mamy pod domami błoto. Zwracaliśmy się już w 2015 roku do Zarządu Dróg Komunikacji i Utrzymania Miasta w Wałbrzychu o utwardzenie drogi, zamontowanie spowalniaczy ze względu na zakurzenie przy szybkiej prędkości oraz znaki ograniczenia prędkości. Poza tym prosiliśmy o lampy, bo na ulicy nigdy nie było oświetlenia mimo zamieszkania jej od przeszło 60 lat. Droga bez oświetlenia jest niebezpieczna po zmroku, a oprócz tego są włamania do domów i na posesjach oraz liczne kradzieże, które zgłaszane są przez nas na policję – wyliczają mieszkańcy.

O wyjaśnienia poprosiliśmy Zarząd Dróg Komunikacji i Utrzymania Miasta w Wałbrzychu za pośrednictwem poczty elektronicznej. Mimo potwierdzania otrzymania od nas korespondencji, odpowiedzi nie dostaliśmy.

– Odpowiemy niezwłocznie  – zapewnił nas w ubiegłym tygodniu w rozmowie telefonicznej Zbigniew Morawski z Zarządu Dróg, Komunikacji i Utrzymania Miasta w Wałbrzychu.

Mimo powtórnego przesłania pocztą elektroniczną prośby o wyjaśnienia, do chwili zamknięcia tego wydania odpowiedzi nie dostaliśmy.

Robert Radczak

– Tu kończy się miasto – mówią mieszkańcy ul. Głowackiego w centrum Wałbrzycha.

Tagi: , ,