Pomnik pozostanie

Polecamy15 lutego, 2018

 

Pomnikowi Niepodległości, który stanął na wałbrzyskim Podzamczu w 1988 r., na 70. rocznicę odzyskania naszej suwerenności, nie grozi likwidacja w związku z pomysłem upamiętnienia w tym miejscu tzw. żołnierzy wyklętych. Będzie natomiast odnowiony i nadal pozostanie ważny nie tylko dla tutejszej społeczności.

 

– Zburzenie pomnika, który od 30 lat upamiętnia na osiedlu odzyskanie przez Polskę niepodległego bytu, oczywiście nie wchodzi w grę. Przeciwnie: mamy plany związane z przyszłością tego monumentu. Zamierzamy go gruntownie odnowić i w pełni przywrócić mu pierwotny wygląd. Liczymy, że inicjatywa ta zyska finansowe wsparcie i pomoc ludzi, którym zależy, by Pomnik Niepodległości spełniał swoją funkcję nie tylko podczas narodowego święta. Bardzo byśmy sobie życzyli, by po renowacji właśnie pod tym monumentem odbyły się miejskie uroczystości przypadającej w tym roku setnej rocznicy naszej państwowości – powiedział Tygodnikowi DB 2010 prezes Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Podzamcze Tadeusz Choczaj.

Jednocześnie prezes poinformował, że pomysłodawcy wzniesienia pomnika żołnierzy wyklętych szukają dla niego innej lokalizacji na terenie największego wałbrzyskiego osiedla. Brane jest pod uwagę m.in. miejsce obok lokalu „Fantazja”. Sprawa nadal budzi wiele wątpliwości, o czym wielokrotnie na tych łamach pisaliśmy.

– Inicjatorzy postawienia tego pomnika muszą spełnić warunki związane z zagospodarowaniem określonego terenu, a następnie uzyskać dla tego pomysłu akceptację Rady Miejskiej Wałbrzycha. W związku z jego kontrowersyjnością mamy zamiar odwołać się do opinii mieszkańców Podzamcza, by wypowiedzieli się w tej sprawie w swego rodzaju referendum – podkreślił prezes Tadeusz Choczaj.

Andrzej Basiński

 choczaj pomnik niepodleglosci podzamcze

Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Podzamcze w Wałbrzychu Tadeusz Choczaj składa kwiaty pod Pomnikiem Niepodległości w dniu narodowego święta.

Tagi: , ,