Biurokracja, czyli nowotwór polskiej gospodarki

Polecamy18 października, 2017

 

beata-zolnieruk

 

 

 

 

 

 

 

 

Na początku moich rozważań pozwolę sobie przytoczyć kilka faktów. Jak wynika z obliczeń Grant Thornton, w I połowie 2017 r. w Polsce, w życie weszło 17 440 stron maszynopisu nowych aktów prawnych (ustaw i rozporządzeń). To wzrost o 36,3% w stosunku do analogicznego okresu w poprzednim roku. Od 1918 r., od kiedy dostępne są porównywalne dane (czyli odkąd ukazuje się Dziennik Ustaw) produkcja prawa w Polsce jest najwyższa w historii. Gdyby obywatel czy przedsiębiorca chciał mieć pewność, że jest na bieżąco ze zmianami w prawie, musiałby na to poświęcić 4 godziny 17 minut każdego dnia roboczego. Więcej na stronie www.barometrprawa.pl.

Zapewne nikt nie zamierza podważać tego, że prawo musi podlegać ewolucji. W obliczu wciąż zmieniających się uwarunkowań – zarówno tych zewnętrznych jak i wewnętrznych naszego kraju – z czasem dochodzimy do wniosków, że można coś ulepszyć, przedstawić nowe rozwiązania, a kiedy indziej, musimy nawet naprawić błędy. Problem w tym, że w Polsce wszystko zaczęło wymykać się spod kontroli.

Dla wielu z Was – także dla mnie – już samo brzmienie słowa biurokracja nie kojarzy się zbyt dobrze. Choć dobrze wiem, że pochodzi od słów: urząd i władza, to podświadomie przywołuje w mojej głowie obrazy związane z kradzieżą czasu. Mówiąc dosadniej, biurokracja to jeden z tych systemów, które wdzierają się siłą do naszej codziennej pracy i są dla przedsiębiorców (choć zdaję sobie sprawę, że nie tylko) bezwzględnym złodziejami marnującym nasz jakże cenny czas.

Spróbujmy sobie wyobrazić, że czas który poświęcamy na wypełnianie dokumentów lub spełnianie innych wymogów wynikających z przepisów prawa, możemy nagle poświęcić na coś, co będzie przynosić naszej firmie wymierne efekty. Niestety, to wyobrażenie postać musi – przynajmniej na razie – tylko w sferze marzeń. Na przykładzie własnej działalności mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że tych zbędnych – nie tylko moim zdaniem – czynności typu: sprawozdania, ewidencje, księgi i zbiory jest na tyle dużo, że jeśli chcemy rzetelnie, a co za tym idzie z pełną odpowiedzialnością prowadzić firmę, to – chcąc nie chcąc – jesteśmy zmuszeni do skorzystania z pomocy nie jednej, ale przynajmniej dwóch, trzech osób. Oczywiście mam tutaj na myśli małe ,,jednoosobowe” firmy, które – niestety – z powyższych względów, takimi pozostać nie mogą.

Oczywiście można zlecić komuś wykonanie takiej pracy jak: księgowość, ewidencja, szkolenia np. BHP itd. Powiedzmy sobie jednak szczerze, że w przypadku małych firm, takie rozwiązania generują dodatkowe koszty, a to z kolei wymusza na przedsiębiorcy zwiększenie cen za usługi lub za wprowadzany do obrotu towar. To między innymi w ten właśnie sposób, organy administracji państwowej – zapewne tego w pełni świadome – mają wpływ na ceny rynkowe wytwarzanych przez nas dóbr i usług. Doszliśmy do punktu, w którym śmiało mogę napisać, że biurokracja nie tylko kradnie nam czas, ale również przyczynia się do wzrostu cen. Niestety kolejne, następujące po sobie rządy, zdaje się nie widząc tego problemu, obarczają nas niemalże każdego miesiąca nowymi restrykcjami, które – chcąc nadal prowadzić firmę – będziemy musieli spełniać.

Zadajmy sobie pytanie: a gdyby tak, zamiast tej postępującej biegunki legislacyjnej, wprowadzić w życie zasadę, że w obliczu i tak już ciężkiego żywota przedsiębiorcy, rząd zacznie ujednolicać, a nie komplikować prawo, likwidować złe ustawy i – nade wszystko – rozpocznie w końcu realizację działań na rzecz zmniejszenia inflacji prawa i wszechobecnej nadregulacji? Nie sposób nie wspomnieć tutaj o konieczności wprowadzenia jednolitej interpretacji wszelkich przepisów podatkowych, a przy tym odpowiedzialności instytucji skarbowych za wyrządzone przedsiębiorcom straty.

Jeśli chcemy i mamy ambicję być krajem, który nie tylko przyciąga inwestorów i ułatwia prowadzenie działalności gospodarczej, ale również potrafi ich u siebie zatrzymać na dłużej, to konieczne jest wprowadzenie powyższych zaleceń w życie. Nade wszystko jednak, należy jak najszybciej wyeliminować z naszego życia biurokrację.

Beata Żołnieruk

Tagi: ,